Want create site? Find Free WordPress Themes and plugins.

Ze Sławomirem Dolińcem, aktorem,
rozmawiał Rafał Kieliszek

Teatr, film fabularny czy serial telewizyjny? W którym formacie czujesz się najlepiej?

Najbardziej bezpośrednią satysfakcję daje oczywiście granie przed publicznością na żywo. Jest to też najtrudniejsza forma uprawiania aktorstwa, w której nie ma miejsca na duble czy pomyłki. Naturalnie one i tak się
zdarzają. Wtedy przychodzi kolej na crème de la crème, czyli improwizację.
Widz bardzo często nawet nie zdaje sobie sprawy z tego, że to, co właśnie
widzi na scenie, nie było przygotowane i dzieje się w sposób spontaniczny.
Mnie osobiście daje to ogromną radochę i zabawę. Uwielbiam teatr,
ale taki, który daje aktorowi wolność (oczywiście w pewnych granicach).
Na planie filmowym zazwyczaj jest po prostu nudno, a na wyniki pracy trzeba
czekać rok albo nawet dłużej. Jednak lepiej, nie oszukujmy się, zarabia się w branży filmowej. Ponadto granie w filmach przynosi więcej, że tak to ujmę, prestiżu, co pomaga w dalszej karierze. Nie wiem, czy to w ogóle można porównywać. Chciałbym grać i w dobrych filmach, i w dobrych spektaklach. Prawda jest taka, że ja po prostu uwielbiam występy w każdej formie, nawet jeśli jest to chwila żartów z nieznajomym w sklepie.

Stosunkowo niedawno zacząłeś karierę aktorską, a już zagrałeś
w polsko-brytyjskim filmie 303. Bitwa o Anglię. Czym dla Ciebie jest udział w tak ważnej i ciekawej produkcji, z historią naszych wspaniałych lotników Dywizjonu 303 w tle?

To nie do końca tak. Jestem aktorem czynnym zawodowo od ponad 10
lat, grałem już w 10 różnych teatrach w Polsce i wystąpiłem w prawie 40 produkcjach telewizyjno-filmowych, również za granicą. Uważam, że jak na mój wiek jest to całkiem niezły dorobek. Staram się robić wszystko, aby mój zawód (a jednocześnie wielka pasja) był moim źródłem utrzymania, a przysięgam, że nie jest to łatwe. Wielokrotnie myślałem, że bez odpowiednich kontaktów jest to wręcz niemożliwe i należy dać sobie spokój. Prawda jest taka,
że by móc żyć z aktorstwa, trzeba wykazywać się niezwykłą kreatywnością,
pracą i uporem. Wynikiem tego było poszukiwanie pracy za granicą, gdy jej
w Polsce nie było. Mój udział w filmie 303. Bitwa o Anglię nie był  przypadkowy, tylko ciężko wypracowany. Stanowi kolejny, ważny krok w kierunku spełnienia moich marzeń, czyli grania dużych ról w dużych produkcjach. Oczywiście do tego trzeba mieć sporo szczęścia, ale na to już wpływu nie mam.
(…)


Aktor: SŁAWOMIR DOLINIEC
Foto: Bastek Czernek
Retusz: Kamila Drapała
Koszula: Koszule Męskie MARCONI
Spodnie: Sempre
Kurtka: Ochnik
Buty: Wittchen
Okulary: ZANZARA Eyewear
Produkcja/Impresariat:
Robert Stawski STARS Management Polska

Więcej w wydaniu drukowanym czasopisma Świat Elit 1/2019 (137)

Did you find apk for android? You can find new Free Android Games and apps.