Reklama

Warto wniknąć w semantykę pojęcia, które wykorzystano w powyższym tytule. Aqua to z łaciny ‘woda’. Drugi człon tego słowa sam prosi się o to, aby dodać do niego literkę „a”, wskutek czego powstanie „re-a-listka”. Taka koncepcja pasuje do osoby, o której piszę, choć woda nie chodzi w parze z realizmem – tak przynajmniej jest w naszym polskim powiedzeniu: „Lejesz wodę”. Ale darujmy sobie parowanie wody, ponieważ ona nie może uciec od nas, nie jest pusta ani próżna i zawsze wraca z nieba na naszą ziemię jako źródło życia. Wraca także do Podkowy Leśnej pod Warszawą, gdzie żyje i pracuje Ewa Rutkowska. Artystka, uprawiając akwarelę, wcale nie leje wody.

W akwareli wielu sławnych malarzy próbowało swoich sił, ale efekty były marne (choć każdy ich pierdół, kapsel, sznurek sporo kosztuje). Powodem był albo nadmiar temperamentu, czyli brak konsekwencji oraz cierpliwości, albo niedocenianie walorów i wartości tej sztuki. Ale to nie wodna rzecz. Zdarzało się wielokrotnie, że zaskoczyło mnie piękno tej sztuki – choćby wtedy, gdy zobaczyłem specjalistyczne, poświęcone wyłącznie tej dziedzinie, pokazy w galerii sztuki Katarzyny Napiórkowskiej w Warszawie. Szczególnie zadziwiającym odkryciem był fakt, że autorami tych przepięknych, czystych obrazów są architekci, profesorowie Politechniki Warszawskiej, czyli profesjonaliści sztuki z najwyższej półki, z matematyczną i gardłową odpowiedzialnością projektujący i wznoszący budowle: od tych skromnych, rodzinnych do nad i podniebnych. Ja tymczasem podziwiałem ich akwarelki: delikatne, czyste muśnięcia, które poczęły się z głębszych pokładów myśli i ducha. Wszystko tak fantazyjne, konstrukcyjnie precyzyjne, poetyckie, czyste dla oka i duszy.

Nieprzypadkowo nadmieniam o tych fenomenalnie malujących profesorach-architektach. Otóż artystka Ewa Rutkowska jest także, co może dziwić lub nie, pracownikiem naukowym. „Ukończyłam Wydział Biologii na Uniwersytecie Warszawskim” – mówi artystka – „Pracowałam w tej uczelni naukowo i dydaktycznie, zajmowałam się mykologią. Tworzyłam też ilustracje do książek naukowych poświęconych tej dziedzinie”.

 

A któż wie, czym jest mykologia? „To nauka o grzybach, a moją specjalnością są grzyby niedoskonałe, asper virus, czyli kopilak. To ten, który od czasu do czasu robi zamęt w naszym organizmie, bo jest podejrzewany o wywoływanie chorób rakowych. Już na studiach, i potem, w pracy naukowej, tworzyłam rysunki spod mikroskopu do książek naukowych, co raczej nie dawało mi radości, ale pozwalało doskonalić warsztat. A pierwsze zdjęcie z mojego dzieciństwa przedstawia mnie z ołówkiem w ręku. W rodzinie opowiada się, że, odkąd tylko zaczęłam chodzić, łapałam ołówek, kredkę, a później wszystko powierzchnie w domu były pomalowane, porysowane, zapaćkane. To, co zawodowo rysowałam, ilustrowałam dla nauki pod kątem poznawczym, czyli przeróżne obiekty, nie tylko mikroskopijne, w powiększeniu, nie zgubiło mnie, nie wyparło fascynacji kolorem, materią farby, wyobraźni. To było paralelne. Ale projekty, które realizowałam, nie mogłyby spełnić się w moim drugim życiu – już wolnym, artystycznym. Zaczęłam wypełniać swój czas tym, co kocham”.

Na pytanie: „»Kocham«, pani Ewo, to brzmi słodko i banalnie, nawet jeśli źródłem natchnienia jest niewyczerpalna tajemnica natury, przyrody. Czy dzisiaj jest to wystarczające źródło?” pani Ewa odpowiada: „Źródła natury są chyba niewyczerpalne, ale mogą być wspierane przez literaturę, słuchanie muzyki, przeżycia duchowe, różnego rodzaju wyobrażenia, wizje, które istnieją i muszą znaleźć swoje odbicie w rzeczywistości. Mam jakiś pomysł albo zdaje mi się, że coś widzę, mam wizję i w tym samym momencie naprawdę odnajduję to w przyrodzie, w obłoku, w uśmiechu jakiegoś przechodnia, spotkanego człowieka, w czymś, co zdaje się jakąś zjawą, a to jest przecież tylko układ światłocieni. Ale tego poszukuję, to jest w mojej głowie i potem to rysuję, maluję, przekładam, bo jest odpowiedzią na to wszystko, na myśli, które są we mnie i które wiążą się z tym, co jest dookoła, w rzeczywistości”.

Więcej w numerze

Foto: archiwum malarki
Hugon Bukowski

 

Partnerzy

abk_logo kdm_logo zpap_logo teraz_polska_logo bok_logo kt_com_logo kopd_logo mediatory_logo_2 logo_lp
zamek_krolewski_logo perly_medycyny_logo mfr_orzel2013_logo mgr_orzel2013 mpr_orzel2013 gat_2013_logo logo_pp spp_2013 egd logo
 bwl logo  thingsbulb  cbck logo orly_budownictwa_logo rig_logo_2  logo kart arena  Platforma  retail logo