Reklama

Rozmowa z Alicją Klenczon, wdową po kompozytorze, Wojciechem Dębskim, Burmistrzem Miasta Pułtusk, organizatorem Festiwalu i Maciejem Cybulskim, rzecznikiem prasowym festiwalu, prezesem Stowarzyszenia Polski Rock’n’Roll im. K. Klenczona

Dla upamiętnienia artysty, w jego rodzinnym mieście Pułtusku, nazywanym Wenecją Mazowsza, powstał Pułtusk Festiwal im. Krzysztofa Klenczona. Kto jest jego pomysłodawcą?

Wojciech Dębski: – Sądzę, że gdzieś cały czas, w nas – mieszkańcach Pułtuska – była nieodparta potrzeba oddania hołdu legendzie polskiego rock and rolla – Krzysztofowi Klenczonowi, którego życiowa podróż rozpoczęła się właśnie tu – w mieście nad Narwią. Organizacja imprezy, czy wydarzenia, odwołującego się do postaci tego wybitnego muzyka była tylko kwestią czasu. Zanim jednak pomysł skrystalizował się i przybrał ostatecznie formę festiwalu, wiele osób, niezależnie od siebie, zachęcało nas do zorganizowania takiego wydarzenia. Nie sposób wymienić wszystkich, dzięki którym kiełkowała w nas ta myśl, warto jednak wspomnieć, że wielokrotnie radni Rady Miejskiej zabiegali o realizację wydarzenia związanego z twórczością Krzysztofa Klenczona. Kilka lat temu propozycję zorganizowania takiego wydarzenia złożył nam pan Wiesław Wilczkowiak – Prezes Stowarzyszenia Muzycznego im. Krzysztofa Klenczona „Christopher”. Później, w 2010 r. pani Barbara Andruchów, pułtuszczanka, złożyła do nas projekt organizacji festiwalu jego imienia, połączonego z konkursem wokalno-instrumentalnym. To jej projekt stał się kanwą, na której powstał obecnie organizowany przez nas festiwal. W 2012 r., również pułtuszczanin, Jerzy Kondracki zaproponował organizację imprezy związanej z postacią Krzysztofa Klenczona pod honorowym patronatem Alicji Klenczon-Corona. To dzięki niemu i jego staraniom wdowa po artyście zdecydowała się współpracować z nami przy organizacji tego dużego przedsięwzięcia. Jak widać festiwal ma wielu inicjatorów i wiele osób może podpisać się pod jego powstaniem. Nam przede wszystkim udało się połączyć działania tych osób. Wiele z nich pracuje w Komitecie Organizacyjnym Pułtusk Festiwal im. Krzysztofa Klenczona i kształtuje jego obecny wizerunek.

 

W rocznicę urodzin artysty 14 stycznia 2014 r. ogłoszono II edycję Konkursu, który stanowi integralną część Festiwalu. Od tego dnia młode zespoły oraz wykonawcy, tak z Polski jak i z zagranicy mogą wysyłać swoje zgłoszenia do udziału w konkursie. Czym, oprócz walki o nagrody i wyróżnienia, jest dla nich start w tym konkursie?

Maciej Cybulski: – Koncepcja Festiwalu, którą przyjęliśmy już w jego pierwszej edycji jest następująca: po pierwsze osoba patrona festiwalu Krzysztofa Klenczona występuje, można powiedzieć, w dwojakiej roli. Jest symbolem polskiego rock and rolla, jego korzeni i rozkwitu w latach 60. i 70. Krzysztof był także emigrantem. Tworzył i występował za granicami Polski. Stąd wziął się pomysł zapraszania do udziału w festiwalu polonijnych wykonawców. W ubiegłym roku mieliśmy solistów i zespoły z Ukrainy, Litwy i Kanady. Mamy nadzieję, że w drugiej edycji weźmie udział więcej wykonawców zagranicznych. Ważnym punktem naszego festiwalu są warsztaty muzyczne dla uczestników, prowadzone przez czołówkę polskich muzyków. Trwają one trzy dni i zakończone są wspólnymi występami. Wydaje mi się, że poza występami, walką o nagrody i wyróżnienia, udział w naszej imprezie jest także okazją do licznych spotkań z innymi wykonawcami, z muzyką, pięknym i gościnnym Pułtuskiem. W przyszłości chcielibyśmy, aby każda następna edycja festiwalu miała także swój zapis video i audio, które będą wydawane w formie albumowej.

Czy pokolenie młodych, dopiero wchodzących na scenę muzyków zna i ceni repertuar Krzysztofa Klenczona, równolatka ich rodziców a nawet dziadków?

M.C.: – Trzeba przyznać, że młodzi muzycy świetnie znają zarówno postać, jak i muzykę Krzysztofa. Dla wielu z nich jest inspiracją. Szczególnie okres twórczości z zespołem „Trzy Korony”. Ale wcześniejsze kompozycje też nie są młodym muzykom nieznane. Często uczestnicy zaskakują nas ciekawymi pomysłami interpretacji, nowych rytmów, unowocześnienia brzmienia. Muzyka Klenczona świetni broni się nawet po tylu latach.

Więcej w numerze

Foto: archiwum Miasta Pułtusk
Rozmawiała: Anna Ziędarska

Partnerzy

abk_logo kdm_logo zpap_logo teraz_polska_logo bok_logo kt_com_logo kopd_logo mediatory_logo_2 logo_lp
zamek_krolewski_logo perly_medycyny_logo mfr_orzel2013_logo mgr_orzel2013 mpr_orzel2013 gat_2013_logo logo_pp spp_2013 egd logo
 bwl logo  thingsbulb  cbck logo orly_budownictwa_logo rig_logo_2  logo kart arena  Platforma  retail logo