Reklama

sala

Czasy staropolskich dworków bezpowrotnie przeminęły, podobnie jak większość tradycji przekazywanych z pokolenia na pokolenie, reprezentowanych i kultywowanych przez rodziny zamieszkujące staroświeckie zabytki. Trudno o dawny zapach drewnianych wnętrz domostw i smak potraw, które królowały na suto zastawionych stołach. Namiastkę dawnego dworskiego życia przywracają od czasu do czasu pomysłowi pasjonaci, którzy nakładem dużych środków finansowych i przede wszystkim wytrwałą pracą starają się przywrócić dawnego ducha zaniedbanym posiadłościom, niekiedy doświadczając porażki, niekiedy sukcesu.

Przykładem sukcesu w tego typu działaniu, zważywszy na rosnącą popularność miejsca, jest inwestycja Andrzeja Żamojdy, który nie poprzestał na odnowieniu wnętrz i eleganckim zagospodarowaniu najbliższej przestrzeni. Plany zaradnego inwestora i pasjonata sięgały dalej – zapragnął stworzyć o wiele więcej: prawie całą osadę, która różnorodnością i sposobem zorganizowania życia wokół niej wykracza poza standardowy sposób funkcjonowania tego typu przedsięwzięć. To miejsce to Kiermusy, a dokładniej „Ostoya Żubra i Tradycji Szlacheckiej” w małej i nieznanej wiosce wschodniej Polski w województwie podlaskim. Pomysł nie nowy, wielokrotnie wykorzystywany. Przy tego rodzaju inwestycjach problemem może się jednak okazać brak koncepcji na unikatowy charakter miejsca, które musi wyróżniać się warunkami noclegowymi, menu czy dodatkowymi atrakcjami. W tym przypadku, zważywszy na różnorodność oferty i pomysłowość rozwiązania przestrzennego, taki problem raczej nie zaistniał. Ale może od początku.

Przykładem sukcesu w tego typu działaniu, zważywszy na rosnącą popularność miejsca, jest inwestycja Andrzeja Żamojdy, który nie poprzestał na odnowieniu wnętrz i eleganckim zagospodarowaniu najbliższej przestrzeni. Plany zaradnego inwestora i pasjonata sięgały dalej – zapragnął stworzyć o wiele więcej: prawie całą osadę, która różnorodnością i sposobem zorganizowania życia wokół niej wykracza poza standardowy sposób funkcjonowania tego typu przedsięwzięć. To miejsce to Kiermusy, a dokładniej „Ostoya Żubra i Tradycji Szlacheckiej” w małej i nieznanej wiosce wschodniej Polski w województwie podlaskim. Pomysł nie nowy, wielokrotnie wykorzystywany. Przy tego rodzaju inwestycjach problemem może się jednak okazać brak koncepcji na unikatowy charakter miejsca, które musi wyróżniać się warunkami noclegowymi, menu czy dodatkowymi atrakcjami. W tym przypadku, zważywszy na różnorodność oferty i pomysłowość rozwiązania przestrzennego, taki problem raczej nie zaistniał. Ale może od początku.

Andrzej Żamojda nabył pod koniec lat 90. dworek w Kiermusach od znajomego botanika, któremu prowadzenie zajazdu najwyraźniej nie dawało satysfakcji, i który pozbył się zbędnego „balastu” – w końcu przedwojenny dworek trzeba utrzymać, zapewnić odpowiednie warunki konserwacji itd. Z kolei dla nowego nabywcy była to szansa na zrealizowanie własnych ambicji, od dawna bowiem ze swoją żoną kolekcjonował przedmioty i antyki, którymi takie dworskie wnętrze mogłoby zostać wypełnione. Duża część tych sprzętów to pamiątki, które Żamojda nabył między innymi na jednym z najsłynniejszych w kraju targów – właśnie w Kiermusach, gdzie urządza się od czasu do czasu Jarmark Staroci i Rękodzieła, na którym zbiera się bardzo wielu amatorów „rzeczy z duszą”. Andrzej Żamojda znalazł miejsce, odświeżył je i przystąpił do dzieła, bo to przecież dopiero początek przygody w przywracaniu zaginionego świata utraconych tradycji. Teren o początkowej powierzchni jednej trzeciej hektara, na którym stał dworek, po pewnym czasie urósł do dwudziestu hektarów, a na nim pojawiły się „fanaberie” gospodarza.

Więcej w numerze

Partnerzy

abk_logo kdm_logo zpap_logo teraz_polska_logo bok_logo kt_com_logo kopd_logo mediatory_logo_2 logo_lp
zamek_krolewski_logo perly_medycyny_logo mfr_orzel2013_logo mgr_orzel2013 mpr_orzel2013 gat_2013_logo logo_pp spp_2013 egd logo
 bwl logo  thingsbulb  cbck logo orly_budownictwa_logo rig_logo_2  logo kart arena  Platforma  retail logo