Reklama
Aktualności na stulecie

w_galeriach_domu_artystyAktualności zabrzmią jak programy informacyjne, nadawane co dzień i co godzinę przez telewizyjne stacje. Ale aktualność w świecie sztuki to zupełnie inna sprawa. W tym środowisku aktualne może być dzieło z epoki renesansu sprzed pięciuset lat, ale i późniejszych polskich lub flamandzkich mistrzów, bo oto jest wciąż tworem żywym, pobudzającym uczucia, wyobraźnię, myślenie; dziełem zawsze swoiście odkrywanym przez nowe, wstępujące w życie pokolenia.

Aktualności to tytuł dużej zbiorowej wystawy Sekcji Malarstwa Okręgu Warszawskiego Związku Polskich Artystów Plastyków w środku lata 2011 roku, w największych salach Galerii DAP. Kuratorka wystawy, młoda malarka Joanna Mrozowska, eksplikuje krótko: „Aktualność w sztuce jest raczej pytaniem o możliwości wyobraźni artysty w dzisiejszym świecie. Sztuka najnowsza najczęściej bywa niezrozumiała i przez to jej odbiór jest niewielki. Co innego ze sztuką dawną – tę wszyscy rozumieją. Prezentacja takiej wystawy umożliwi konfrontację wewnątrz środowiska plastyków okręgu warszawskiego. Na wystawie prezentowane są różne postawy i poglądy artystyczne, a także różnorodne formy wypowiedzi artystycznej. Pozwoli to odbiorcy zaobserwować nowe zjawiska obecne w sztuce polskiej”.

w_galeriach_domu_artysty_2Oczywiście, godna pochwały, bo budująca i twórcza może być idea konfrontacji wewnątrz środowiska malarzy, ale ktoś może słusznie zapytać, o jaką to grupę chodzi. Bo przecież i w światku malarskim są różne środowiska, ponieważ jest on we wszystkich pokoleniach nowej Polski podzielony. Widz po prostu nie wie, czy dobre jest to, co od dwudziestu lat serwują mu uporczywie zarówno państwowe instytucje, jak warszawska Zachęta czy Centrum Sztuki Współczesnej na stołecznym Ujazdowie, nie mówiąc o najnowszym „państwowym wynalazku” pn. Muzeum Sztuki Nowoczesnej, którego jeszcze nie zbudowano, a już intensywnie, wybiórczo (!) działa (wszystkie te instytucje, pod mamiącym, obłudnym szyldem awangardowej nowoczesności, za pieniądze od narodu lansują, reklamują filmiki, instalacyjki, przeróżne mieszanki, gówienka, wlepki, zlepki techniczne, nie mające nic wspólnego z prawdziwą, trwałą sztuką, i każą jeszcze płacić widzowi za obejrzenie tego), czy też dobre jest to, co każdego dnia bez biletów udostępniają publiczności galerie Domu Artysty Plastyka przy Mazowieckiej w Warszawie (a także ambitne, wysoce profesjonalne galerie prywatne, których trochę w Polsce działa, jak np. Galeria Sztuki Katarzyny Napiórkowskiej i wiele innych szlachetnie niszowych w kraju), gdzie muśnie cię powiew ducha sztuki prawdziwej, istotnej, tyleż współczesnej, co i nowoczesnej. To zresztą pojęcia nieróżnicujące sztuki samej, niemniej pierwsze jest pojemniejsze od drugiego, przy czym – o dziwo! – tym drugim, czyli pojęciem nowoczesności, jako wyłącznym dla siebie i szczególnie nobilitującym, lubią się posługiwać pseudoartystyczni hochsztaplerzy, ich galeryjni i muzealni wydobywcy-lanserzy (tzw. kustosze, kuratorzy, dobrani i podporządkowani), sponsorzy, reklamodawcy i – niestety – dobrani recenzenci sztuki, „naddawczo”, czyli falsyfikująco tokujący w masowych mediach (w tym i w państwowej TVP).

Więcej w numerze

Partnerzy

abk_logo kdm_logo zpap_logo teraz_polska_logo bok_logo kt_com_logo kopd_logo mediatory_logo_2 logo_lp
zamek_krolewski_logo perly_medycyny_logo mfr_orzel2013_logo mgr_orzel2013 mpr_orzel2013 gat_2013_logo logo_pp spp_2013 egd logo
 bwl logo  thingsbulb  cbck logo orly_budownictwa_logo rig_logo_2  logo kart arena  Platforma  retail logo