Reklama
Grzegorz Wacław Komorowski (1959–2010)

Daty życia – jak widać – zamknięte, ale oto dzieło żywe, otwarte, działające, które zobaczyliśmy w maju tego roku w centrum artystycznym DAP przy Mazowieckiej w Warszawie. Oprócz rodzajowych satyryków, nie było i nie ma wielu odważnych wśród instalatorów i różnego rodzaju konceptualistów, tudzież malarzy nawet, którzy by się nie bali objawić (czytaj również: obnażyć!) swoich talentów w rysunku. Nie w rysunku jako szkicu, pomazaniu, łapaniu pomyślenia, znaku, tylko rysunku jako dzieła celowego, skończonego (choć nigdy do końca, bo może wtedy nie byłoby następnych, pomijając fotki). To wyższe wymagania i wyższe loty. Już z tych kilku zdań wynika głębsze pomyślenie o pośmiertnej wystawie cząstki prac własno-rękodzielnych tego twórcy prawdziwego, wiedzionego duchem, sercem i myślą, wystawę wpisującą się w drogę uniwersalnego człowieka – z przeszłości, teraźniejszości i przyszłości – którego nie ma, nie było i nie będzie.

Więcej w numerze

Partnerzy

abk_logo kdm_logo zpap_logo teraz_polska_logo bok_logo kt_com_logo kopd_logo mediatory_logo_2 logo_lp
zamek_krolewski_logo perly_medycyny_logo mfr_orzel2013_logo mgr_orzel2013 mpr_orzel2013 gat_2013_logo logo_pp spp_2013 egd logo
 bwl logo  thingsbulb  cbck logo orly_budownictwa_logo rig_logo_2  logo kart arena  Platforma  retail logo