Reklama

Rozmowa z prof. Michałem Kleiberem, Prezesem Polskiej Akademii Nauk

klei

Jak to się stało, że wybitny naukowiec był jednocześnie czołowym sportowcem?

W tenisa grałem od dziecka, do czego zachęcał mnie ojciec - działacz sportowy, który był m.in. wiceprezesem Polskiego Związku Tenisowego. Osiągnąłem znaczące sukcesy, należałem do czołówki polskich tenisistów. Ale po skończeniu politechniki, a zaraz potem uniwersytetu i obronie w wieku 25 lat doktoratu naturalne było podjęcie przeze mnie postanowienia o zakończeniu kariery sportowej. Przestałem właściwie myśleć o tym sporcie i skoncentrowałem się na karierze naukowej. Ale niebawem zaszły w moim życiu dwa znamienne wydarzenia. Po pierwsze: ożeniłem się z bardzo wybitną sportsmenką, która ponownie rozbudziła we mnie sportowego ducha. Łatwo to zrozumieć - moja żona była wtedy rekordzistką świata, wybraną najlepszym sportowcem Polski w prestiżowym plebiscycie Przeglądu Sportowego. Po drugie: dostałem zaproszenie na długi pobyt naukowy z jednego ze znakomitych uniwersytetów niemieckich. Wyjechałem sam, żona bowiem ciągle była aktywną lekkoatletką. Nie mając późnymi popołudniami żadnych rodzinnych obowiązków, zacząłem z nudów odwiedzać pobliski klub tenisowy. Szybko okazało się, że gram o niebo lepiej od wszystkich zawodników w tym małym klubie. I zaraz zainteresowały się moją osobą inne, poważniejsze kluby. Tak się zaczęła druga, zupełnie niespodziewana część mojej tenisowej kariery - przez parę kolejnych lat grałem w zawodowej tenisowej lidze niemieckiej. Miałem kibiców - moich studentów i pracowników uczelni. To była wielka frajda i skuteczna pomoc w zwalczaniu samotności w obcym kraju.


Więcej w numerze.

Partnerzy

abk_logo kdm_logo zpap_logo teraz_polska_logo bok_logo kt_com_logo kopd_logo mediatory_logo_2 logo_lp
zamek_krolewski_logo perly_medycyny_logo mfr_orzel2013_logo mgr_orzel2013 mpr_orzel2013 gat_2013_logo logo_pp spp_2013 egd logo
 bwl logo  thingsbulb  cbck logo orly_budownictwa_logo rig_logo_2  logo kart arena  Platforma  retail logo