Reklama
 

Z Małgorzatą Roszkiewicz, właścicielką karczmy Stara Chata, rozmawia Aneta Lisik

stara„Gdzieś w pradawnym mateczniku stoi chata pełna dziwów…”  – tak czytamy na stronie internetowej Starej Chaty. Czym jest Stara Chata? Jakie to dziwy, jaką wyjątkowość znajdą w niej goście?

Gdy zaczęłam budować restaurację, nie miałam pojęcia jak ją nazwę. Ogrom prac, które spadły mi wówczas na głowę zaćmiły rozważania nad nazwą. Wiedziałam jedynie, że musi to być miejsce przyjazne ludziom, którzy znajdą się w okolicy i będą głodni. Kiedy budowa zbliżała się ku końcowi, wtedy zaczęłam zastanawiać się nad nazwą. Budując obiekt, cały czas mówiłam, że musi tu być klimat jak w starej chacie. Oprócz tego miałam zgromadzonych mnóstwo przedmiotów z minionej epoki i właśnie nimi chciałam udekorować restaurację. Chyba pod ich wpływem któregoś dnia wpadłam na pomysł, że będzie to Karczma Stara Chata. Wszystko zaczęło się łączyć w logiczną całość – Zalesie Górne to piękna i magiczna podwarszawska miejscowość położona wśród drzew. Posesja, na której budowałam lokal znajduje się przy ulicy Wiekowej Sosny, do tego taka nazwa lokalu nabrała właściwego brzmienia. Dziwami nazwałam przedmioty minionej epoki, na których dzieci uczą się historii oraz imprezy, które się tu odbywają z różnymi artystami, rycerzami w pięknych zbrojach i oczywiście towarzyszące temu nieodłącznie smakołyki.

Więcej w numerze.

 

Partnerzy

abk_logo kdm_logo zpap_logo teraz_polska_logo bok_logo kt_com_logo kopd_logo mediatory_logo_2 logo_lp
zamek_krolewski_logo perly_medycyny_logo mfr_orzel2013_logo mgr_orzel2013 mpr_orzel2013 gat_2013_logo logo_pp spp_2013 egd logo
 bwl logo  thingsbulb  cbck logo orly_budownictwa_logo rig_logo_2  logo kart arena  Platforma  retail logo