Reklama
Rozmowa z Januszem Kaczmarkiem, byłym Ministrem Spraw Wewnętrznych i Administracji:
 
POLITYKA_KACZMAREK

Rzeczpospolita Polska jest demokratycznym państwem prawnym, urzeczywistniającym zasady sprawiedliwości społecznej- tak stanowi Konstytucja. Koncepcja takiego państwa to pojęcie wprowadzone w XVII w. w Niemczech. To model idealny, ale pod pewnymi warunkami.

Tak, pod warunkiem, że przestrzega się owe zasady.

 

Najważniejszym elementem państwa prawnego jest zasada praworządności. Państwo może zostać uznane za praworządne, gdy prawo przestrzegają przede wszystkim organy władzy państwowej i samorządowej.

Wbrew pozorom jest to problem o wiele bardziej złożony. Proszę zauważyć, iż zgodnie z takim rozumowaniem państwo III Rzeszy było państwem jak najbardziej praworządnym, a przecież ogląd historyczny temu przeczy. Wydaje się, że praworządność trzeba zatem rozumieć dość szeroko. Oczywiście twierdzenie, że państwo może zostać uznane za praworządne, gdy prawo przestrzegają przede wszystkim organy władzy państwowej i samorządowej jest prawdziwe w tym zakresie, że „przykład idzie z góry”. Jeśli państwo, w szczególności jego przedstawiciele, będzie przestrzegać prawa i je egzekwować, to również obywatele tego państwa zaczną je przestrzegać. Nie można jednak odrywać kontekstu od całości obrazu, na który składa się również jakość i konstrukcja tego prawa. Jeśli bowiem ustalimy prawo, gdzie np. „państwo może zabierać obywatelom majątek w każdej chwili bez podania przyczyny” to czy stosujący je organ władzy państwowej i samorządowej na pewno będzie praworządny? Dodatkowo, wbrew temu twierdzeniu, na praworządność państwa składa się również postępowanie obywateli. Co z tego, że państwo będzie miało idealny system prawny, skoro jego obywatele nie będą go przestrzegali? Można chyba zaryzykować tezę, że państwo praworządne jest pewnym ideałem, do którego wszyscy będą dążyć, ale który prawdopodobnie  nigdy nie zostanie osiągnięty.

 

Każde działanie organu państwowego wobec jednostek podmiotów prawnych niepaństwowych powinno znajdować oparcie w obowiązujących przepisach prawa, mieć podstawę prawną.

W ogóle wszelkie działania państwa muszą mieć podstawę prawną w obowiązujących przepisach. Trybunał Konstytucyjny wielokrotnie zwracał uwagę na to, że niedopuszczalne jest domniemywanie kompetencji państwa w sytuacji braku przepisów. Takie domniemanie może działać tylko na korzyść obywateli. To znaczy,że jeśli coś nie jest prawem zabronione, obywatele mogą to robić.

 

Niedawno weszła w życie dość istotna nowelizacja Kodeksu Karnego zaostrzająca sporo istotnych przepisów, niektóre z nich zostały dość istotnie rozszerzone.

Czy stanowi to wprowadzenie do polskiego prawa niektórych przepisów obowiązujących w Unii Europejskiej?

Nie. Co do zasady Unia nie ma wpływu na brzmienie przepisów z zakresu prawa karnego. Wyjątkiem w tym zakresie są przestępstwa z zakresu przestępczości zorganizowanej, terroryzmu i nielegalnego handlu narkotykami (art. 31 pkt. e) TUE). Współpraca państw członkowskich opiera się tu na III filarze „współpracy policyjnej i sądowej w sprawach karnych”. Bardziej chodzi tu o usprawnienie procedur łapania przestępców jak i ich dostarczania do kraju ich zamieszkania. Wynikiem tej współpracy jest Europejski Nakaz Aresztowania (art. 29 Traktatu Unii Europejskiej). Bez uszczerbku dla kompetencji Wspólnoty Europejskiej, celem Unii jest zapewnienie obywatelom wysokiego poziomu bezpieczeństwa osobistego w przestrzeni wolności, bezpieczeństwa i sprawiedliwości, przez wspólne działanie Państw Członkowskich w dziedzinie współpracy policyjnej i sądowej w sprawach, karnych oraz poprzez zapobieganie i zwalczanie rasizmu i ksenofobii.

Cel ten jest osiągany poprzez zapobieganie i zwalczanie przestępczości zorganizowanej lub innej, zwłaszcza terroryzmu, handlu ludźmi i przestępstw przeciwko dzieciom, nielegalnego handlu narkotykami oraz nielegalnego handlu bronią, korupcji i nadużyć finansowych, dzięki:
- ściślejszej współpracy policji, organów celnych oraz innych właściwych organów w Państwach Członkowskich, prowadzonej zarówno bezpośrednio, jak i za pośrednictwem Europejskiego Urzędu Policji (Europol), zgodnie z postanowieniami artykułów 30 i 32;
- ściślejszej współpracy organów sądowych oraz innych właściwych organów w Państwach Członkowskich, w tym współpracy za pośrednictwem Europejskiej Jednostki Współpracy Sądowej (,,Eurojust"), zgodnie z postanowieniami artykułów 31 i 32;
- zbliżaniu, w miarę potrzeby, norm prawa karnego w Państwach Członkowskich, zgodnie z postanowieniami artykułu 31 lit. e).

 

Do uzgodnień z przedstawicielami prawa trafił kolejny projekt zmian tego kodeksu przygotowany przez Ministra Sprawiedliwości. Dotyczy przede wszystkim mediów. Czy będą istotne uwagi i zastrzeżenia odnośnie tej nowelizacji?

W przypadku art. 212 k.k.(zniesławienie) najwięcej zastrzeżeń może budzić zrezygnowanie z podziału na zniesławienie „zwyczajne” i jego kwalifikowaną formę za pomocą środków masowego przekazu. Jakby nie patrzeć zniesławienie za pomocą środków masowego przekazu jest o wiele bardziej dotkliwsze od zwykłego, a co za tym idzie powinno być surowiej karane. Osobną kwestią w tym zakresie jest natomiast karanie za zniesławienie kwalifikowane pozbawieniem wolności. W tym zakresie wydaje się, że powinna być zgoda, co do tego, iż tego rodzaju kara jest nie tylko zbędna,ale również nieuzasadniona w demokratycznym państwie prawa. Dodatkowym argumentem może być fakt, że sądy de facto bardzo rzadko korzystają z tej kary.

Co się tyczy drugiego z artykułów, 241 k.k.( ujawnienie tajemnicy postępowania przygotowawczego) to wydaje się, że jest to słuszna decyzja tylko pytanie, czy potrzebna. Co więcej, można się pokusić o pytanie, dlaczego nie znowelizuje się też przy okazji art. 265 (ujawnienie tajemnicy państwowej) oraz 266 k.k.( ujawnienie tajemnicy służbowej ).

Proszę zauważyć, że te same przesłanki, które mają wyłączać odpowiedzialność w przypadku 241  k.k. miałyby takie samo zastosowanie w przypadku ujawnienia tajemnicy państwowej jak również służbowej. W tych dwóch przypadkach doktryna już dawno stanęła na stanowisku, iż by mówić o przestępstwie ujawnienie tajemnicy musi pociągać za sobą konkretne, a nie hipotetyczne, negatywne skutki. Widać więc, że łatwo tu zastosować pewną analogię w stosunku do 241 k.k. Zatem albo sama zmiana art. 241 k.k. jest niepotrzebna, albo zmienia się zbyt mało.

 

Dla firm, które działają na polskim rynku istotnym prawem jest prawo Unii Europejskiej. Legislatywa tegoż prawa obejmuje wiele obszarów obrotu gospodarczego. W jaki sposób, polski przedsiębiorca chcąc zastosować normy prawa europejskiego, może określić czy i w jaki sposób obowiązują te przepisy?

Idealną sytuacją byłoby tu szybkie implementowanie przez Polskę wszelkich wytycznych Unii w tym zakresie, co stawiałoby przedsiębiorców w komfortowej sytuacji. W takim bowiem przypadku polski przedsiębiorca automatycznie stosowałby prawo europejskie. Takie zadanie stawia przed państwami wspólnoty I Filar prawa Unii Europejskiej. Niestety, szybkość z jaką prawo UE jest wdrażane do naszego systemu prawnego, ma swoje ograniczenia. Dlatego pozostają dwa wyjścia:

a)       wyszukać dane prawa w Internecie za pomocą stosownych stron, również w języku polskim

b)       skorzystać z pomocy Biura Informacyjnego Parlamentu Europejskiego w Polsce

 

 

Dziękuję za rozmowę.

Rozmawiała: Anna Lipińska

Partnerzy

abk_logo kdm_logo zpap_logo teraz_polska_logo bok_logo kt_com_logo kopd_logo mediatory_logo_2 logo_lp
zamek_krolewski_logo perly_medycyny_logo mfr_orzel2013_logo mgr_orzel2013 mpr_orzel2013 gat_2013_logo logo_pp spp_2013 egd logo
 bwl logo  thingsbulb  cbck logo orly_budownictwa_logo rig_logo_2  logo kart arena  Platforma  retail logo