Reklama
Rozmowa z Yuichi Kusumoto, Ambasadorem Nadzwyczajnym i Pełnomocnym Japonii w Polsce:
 
DYPLOMACJA_japoniaYUICHIJakie cele i zadania zaplanował Pan na swoją kadencję?

Od mojego przyjazdu do Warszawy minęło dziewięć miesięcy. Polska zdecydowanie przerosła moje oczekiwania – okazała się krajem bardzo przyjaznym wobec Japonii, odgrywającym ważną rolę w strukturach europejskich i światowych. Moim zadaniem jest wzmocnienie związków między naszymi krajami. Uważam, że należy umacniać nie tylko stosunki bilateralne, lecz także zapewnić jak najlepszy rozwój naszej współpracy w ramach struktur międzynarodowych. Musimy brać pod uwagę konkretne obszary, w których moglibyśmy współdziałać. Istnieje wiele problemów, które wymagają rozwiązania, np. sytuacja w Afganistanie, niestabilna gospodarka światowa, ochrona środowiska naturalnego. Zauważyłem, że Polacy są bardzo przychylnie nastawieni do Japonii i lubią mój kraj, ale ich wiedza na temat aktualnych wydarzeń w Japonii nie zawsze jest wystarczająca. Dlatego chciałbym przekazywać Polakom informacje na temat zmian, jakie zachodzą w Japonii w polityce, dyplomacji i gospodarce. Chciałbym również przybliżyć mieszkańcom Polski  bogatą historię i kulturę mojego kraju.

 

Nie wszyscy wiedzą, że nasze kraje łączy długa historia przyjaznych kontaktów - w Japonii byli Dmowski, Piłsudski, ojciec Maksymilian Kolbe, japońscy związkowcy nawiązali kontakty z Solidarnością w latach 80. Niedawno obchodziliśmy 90. rocznicę nawiązania stosunków dyplomatycznych – jak podsumowałby Pan ten okres?

Zanim przyjechałem do Polski, przeczytałem wiele książek na temat Waszego kraju. Historia naszych stosunków jest unikalna. Myślę, że minione 90 lat to nie tylko historia kontaktów między państwami, ale także osobistych relacji między Japończykami i Polakami. W naszej historii były okresy, gdy Japończycy pomagali Polakom – na przykład w 1920 i 1922 roku około 800 polskich dzieci z Syberii zostało przyjętych i wyleczonych w Japonii. Natomiast w 1995 i 1996 roku do Polski zostały zaproszone dzieci japońskie, które ucierpiały podczas wielkiego trzęsienia ziemi w Kobe.

 

Co współcześni Japończycy wiedzą o naszym kraju?

Dla Japończyków Polska to kraj Chopina. Mają także obraz Polski jako państwa, które bardzo ucierpiało podczas II wojny światowej, a symbolem tej tragicznej historii jest Auschwitz. Niestety, wiedza na temat Waszego kraju nie jest w Japonii zbyt powszechna. Podczas spotkań z gośćmi z Japonii staram się przekazywać jak najwięcej informacji o Polsce.

 

Skąd u Japończyków zainteresowanie muzyką Chopina i Wieniawskiego?

Dla Japończyków muzyka poważna ma szczególne znaczenie. W wyniku II wojny światowej Japonia straciła wszystko. Pamiętam z dzieciństwa, że nie byliśmy bogatym krajem. Słuchając muzyki poważnej, mogliśmy doświadczyć bogactwa kultury Zachodu, a symbolem tego bogactwa był fortepian. Muzyka poważna stanowiła jeden z bodźców, które pomogły Japończykom zjednoczyć się i pracować na rzecz rozwoju kraju. Wieniawski, choć nie jest tak popularny jak Chopin, funkcjonuje również w obrębie tej samej symboliki Zachodu.

 

Dla Polaków urok Japonii polega na odmienności tej kultury. Jak Pan sądzi, co Polaków najbardziej fascynuje w kulturze Japonii?

Dotychczas mieszkałem w Anglii, Szwajcarii, Francji i Rosji. W Polsce uderzyła mnie bezpośredniość i przyjazne nastawienie Polaków. Mam wrażenie, że Polacy mają w sobie to „coś”, co pozwala im zrozumieć japońskiego ducha, przejawiającego się na przykład w ceremonii herbaty, w teatrze nō, czy w tradycyjnych sztukach walki. Mimo istniejących różnic osiągamy porozumienie na głębokim, duchowym poziomie. Wiem, że Japończycy, którzy odwiedzili Polskę, wracają do domu zafascynowani Waszym krajem.

 

Jak rozwija się polsko-japońska turystyka?

Promocję turystyki traktuję poważnie. Do ubiegłego roku liczba turystów japońskich przyjeżdżających do Polski była dziesięciokrotnie mniejsza niż liczba Japończyków odwiedzających Węgry czy Czechy. Pytałem japońskie biura podróży, dlaczego ta liczba jest tak mała. Otóż, gdy Japończycy słyszą nazwę Polska, mają dobre ogólne wrażenie, ale brak niestety konkretnych powodów, które skłoniłyby ich do przyjazdu. Nie bez znaczenia jest również mroczny obraz wojennej historii. Jednak w tym roku to się zmieniło – dzięki Chopinowi. Od stycznia przyjechało do Polski trzy razy więcej japońskich turystów niż w poprzednim roku. Jako ambasada współpracujemy z polskimi instytucjami turystycznymi, aby przyciągnąć do Polski jak najwięcej japońskich gości. W maju zorganizowałem spotkania biznesowe dla przedstawicieli japońskiej i polskiej branży turystycznej. W znanych japońskich czasopismach ukazały się artykuły promujące Polskę. Na rok 2012 planowane jest uruchomienie regularnego bezpośredniego połączenia lotniczego między Japonią i Polską. Sądzę, że liczba turystów będzie wzrastać. Staramy się także, aby odwiedzali nas Polacy. Obecnie 8 tysięcy Polaków rocznie przyjeżdża do Japonii. Niestety, pokutuje obraz Japonii jako kraju odległego i drogiego. W rzeczywistości na taką podróż mogą pozwolić sobie nawet studenci, którzy potrafią wyszukać w Internecie najtańsze oferty. Mam nadzieję, że polskie agencje turystyczne też przygotują program tanich wycieczek do Japonii.

 

Japonia i Polska współpracują w ramach ONZ, w ramach grupy V4+1 (państwa Grupy Wyszehradzkiej i Japonia) lub ASEM (Asia-Europe Meeting). Jakie mamy wspólne polityczne interesy?

Japonia i Polska mogą współpracować przy budowaniu pokoju na świecie. Zagrożenie dla pokoju stanowi obecnie sytuacja w Afganistanie, dokąd Polska wysłała kontyngent żołnierzy. Japonia uważa, że w Afganistanie ważne jest stworzenie ekonomicznego dobrobytu, dlatego staramy się wspierać finansowo odbudowę tego kraju. W ubiegłym roku w prowincji Ghazni Japonia i Polska podjęły wspólnie dwa projekty cywilne: budowę szkoły i wałów ochronnych. Polska jest zainteresowana stabilnością polityczną w krajach byłego ZSRR, szczególnie na Ukrainie, zaś Japonia wspiera Ukrainę ekonomicznie. Być może i w tym kraju będzie można połączyć japońskie i polskie działania, tak jak ma to miejsce w Afganistanie. Jest wiele innych problemów światowych przy rozwiązywaniu, których możemy nawiązać współpracę, a najważniejszym z nich jest problem ochrony środowiska. W kwietniu odbyły się rozmowy na szczycie między UE a Japonią. Ustalono formy współpracy i utworzono nowe projekty. W ich realizację będzie zaangażowana także Polska, która w drugiej połowie przyszłego roku będzie przewodniczyć pracom UE.

 

Japonia i Polska są również partnerami ekonomicznymi. W jakich nowych dziedzinach gospodarki można rozwijać naszą współpracę?

W Polsce zainwestowały dotychczas 254 japońskie przedsiębiorstwa, firm produkcyjnych jest 73. Nie koncentrują się one w okolicach Warszawy, ale rozrzucone są po całym kraju. To największe skupisko japońskich firm w całej Europie Środkowej i Wschodniej. Od ubiegłego roku przybyły 22 nowe. Istotne jest ciągłe podtrzymywanie przyjaznego środowiska inwestycyjnego. Spotkanych w Polsce japońskich biznesmenów pytam, co skłoniło ich do inwestycji. Zazwyczaj podają trzy powody: pierwszy- to przychylność polskiego rządu i obywateli. Drugi to wykwalifikowana siła robocza, wysokie standardy nauczania oraz dobra znajomość języka angielskiego. Trzeci to korzystne warunki geograficzne Polski, – gdy japońskie firmy podejmują tu produkcję, zyskują dostęp do europejskich rynków zbytu. Japońskie firmy z branży motoryzacyjnej i elektronicznej mają już ugruntowaną pozycję w Polsce, obecnie Waszym krajem zaczynają interesować się firmy prowadzące działalność w dziedzinach ochrony środowiska oraz energetyki. Polska chce stosować japońskie rozwiązania – technologie pozwalające na mniejsze zużycie energii oraz na alternatywne metody jej wytwarzania. W związku z planowaną budową elektrowni atomowej, Polska jest także zainteresowana pozyskaniem technologii atomowych. Duże perspektywy rozwoju ma również sprzedaż detaliczna – japońskie sieci handlowe chcą wejść na polski rynek.

 

Jaką funkcję w Japonii pełni dziś Jego Cesarska Mość Cesarz Akihito? Nie ma męskiego potomka, co będzie dalej z tronem?

Po zakończeniu II wojny światowej uchwalono nową konstytucję, w której cesarzowi przyznano rangę symbolu. Nie ma on bezpośredniej władzy politycznej, nadaje jednak władzy autorytet. W przeszłości miałem okazję pracować na cesarskim dworze. Zarówno cesarz, jak i cesarzowa pragną dzielić się z narodem i radościami, i smutkami. Dużo podróżują po kraju, co pozwala im zachować bliski kontakt z ludźmi. Nie ma w Japonii osób, które chciałyby odrzucenia monarchii. Obecny cesarz jest 125 władcą. Podczas, gdy na świecie upadały królewskie dynastie, miały miejsce przewroty, rewolucje i zmiany systemów, w Japonii przez cały czas trwała jedna linia cesarska. Według obowiązującego prawa tylko męski potomek zapewnia przetrwanie dynastii. Obecnie następcą tronu jest najstarszy syn cesarza, książę Naruhito. W przeciągu ostatnich kilkudziesięciu lat w rodzinie cesarskiej przychodziły na świat wyłącznie dziewczynki. Pojawił się więc problem sukcesji oraz głosy, że w przyszłości cesarzem powinna zostać księżniczka – w historii mieliśmy już kilka kobiet-cesarzy. Kilka lat temu młodszemu bratu następcy tronu, księciu Akishino, urodził się syn, co położyło na jakiś czas kres debatom. Osobiście uważam, że ewentualna modyfikacja prawa musi zostać dokonana z należytą powagą ze względu na niezwykle długą historię rodu cesarskiego.

 

Dziękuję za rozmowę.

 

Rozmawiała: Małgorzata Salliw

Partnerzy

abk_logo kdm_logo zpap_logo teraz_polska_logo bok_logo kt_com_logo kopd_logo mediatory_logo_2 logo_lp
zamek_krolewski_logo perly_medycyny_logo mfr_orzel2013_logo mgr_orzel2013 mpr_orzel2013 gat_2013_logo logo_pp spp_2013 egd logo
 bwl logo  thingsbulb  cbck logo orly_budownictwa_logo rig_logo_2  logo kart arena  Platforma  retail logo