Reklama
SISLEYChciałbym znaleźć się w lesie, w którym drzewa zamykałyby się i trwały w uścisku za nami, w lesie liczącym kilka wieków, ale wciąż gotowym do siewu
René Char
 
Eaux de Sisley – to trzy nowe kreacje zapachowe z nutą fantazji, lekkości i eleganckiej prostoty - jak piękne, wirujące w tańcu letnie sukienki.

Kreatorom tych kompozycji - Hubertowi i Isabelle d’Ornano zależało na tym, aby zapach perfum kojarzył się z ciepłym i łagodnym, wyrażającym miłość uśmiechem. Uśmiechem na widok żywej natury, dziecka, ukochanej osoby. Uśmiechem, który udziela się innym, wprowadzając w pogodny nastrój. Uśmiechem, który przepędza smutki, dodaje energii, rozpromienia oblicze i wprawia w marzycielski nastrój.

 

Hubert i Isabelle d’Ornano stworzyli zapach o trzech osobowościach: jak trzy siostry lub trzy twarze jednej kobiety. Jak zmieniający się z każdą chwilą blask słonecznych promieni.

 

Są to perfumy zrodzone z wyobraźni, inspirowane letnimi, kolorowymi sukienkami, które lubimy zmieniać w zależności od nastroju. Kompozycje te nawiązują także do aromatycznych ogrodów z 3 różnych stron świata – Toskanii (nr 1), Cyklad (nr 2) oraz Indonezji (nr 3). Tryskają energią, są wolne i radosne, balansując pomiędzy wigorem a łagodnością.

 

Czytaj więcej...

Beauty_secretMezoporacja jest zabiegiem medycznym, którego podłożem jest strategia zaawansowanej penetracji w głąb skóry, która wykorzystuje podstawy mezoterapii i lipolizy iniekcyjnej, ale eliminuje ograniczenia powodowane przez stosowanie igieł. To najnowocześniejszy zabieg upiększający dostępny w salonach piękności. Wielu naszych klientów podkreśla, że największą jego zaletą jest to, że spektakularny efekt jest widoczny już po pierwszym zastosowaniu oraz to, że jest on trwały ! Mezoporację wykorzystuje się do zabiegów na twarz i na ciało. Jest to skuteczna metoda pozbywania się zmarszczek, przebarwień. Zabieg doskonale ujędrnia i odmładza skórę twarzy. W ciągu jednej sesji możemy pozbyć się tzw. „kurzych łapek” czy zmarszczek wokół ust. Doskonałe efekty dają zabiegi z użyciem kwasu hialuronowego czy koenzymu Q10. Skóra odzyskuje jędrność i zdrowy młody wygląd poprzez lepsze napięcie i zmniejszenie porów. Jest to doskonała alternatywa dla mezoterapii igłowej, wypełniaczy, Botoxu czy sculptry.

 

Czytaj więcej...

Riviera_TUrecka„ Riwiera Turecka zachwyca nie tylko pięknym wybrzeżem i wspaniałymi piaszczystymi plażami, ale także nowoczesną, luksusową i dobrze zorganizowaną bazą hotelową o najwyższym światowym standardzie”
 

O tym, że Riwiera Turecka – to wymarzone miejsce na udany wakacyjny urlop przekonałem się osobiście uczestnicząc w Study-Tour, zorganizowanym w maju 2010 roku przez Biuro Podróży SELECTOURS   dla  organizatorów turystyki wyjazdowej  i przedstawicieli Biur Podróży współpracujących z Centralą SELECTOURS.

Na 2010 rok  SELECTOURS  przygotował dla swoich klientów specjalnie wyselekcjonowaną ofertę wakacyjną do takich kurortów Riwiery Tureckiej jak: Antalyia, Alanya, Side czy Belek.

Wyjazdy na Riwierę Turecką SELECTOURS organizuje z 6 miast polskich- z Warszawy, Katowic, Wrocławia, Poznania, Łodzi i Krakowa. Lot trwa  2godz i 40 min nowoczesnymi samolotami Polskich Linii Lotniczych, Enter Air oraz Tureckich Linii Sky Earlines.

 

 

Czytaj więcej...

wyscig_do_paacu

- Ta kampania będzie skromniejsza i inna niż wszystkie - tak o wyborczej rywalizacji zgodnie mówią politycy PO, PiS, SLD i PSL. Rozpisanie przyspieszonych wyborów prezydenckich stało się konieczne po śmierci Lecha Kaczyńskiego, który - wraz z 95 innymi osobami - zginął 10 kwietnia w katastrofie samolotu, którym polska delegacja udawała się na uroczystości rocznicowe do Katynia.

 

Marszałek Sejmu Bronisław Komorowski, który przejął obowiązki głowy państwa, po konsultacjach z partiami politycznymi wyznaczył pierwszą turę wyborów prezydenckich na 20 czerwca. To ostatni możliwy termin głosowania, jaki przewiduje w takim wypadku konstytucja. Ewentualna dogrywka odbędzie się 4 lipca.

 

Do 26 kwietnia komitety wyborcze musiały się zarejestrować i zgromadzić co najmniej tysiąc podpisów. Do 6 maja miały czas na zebranie 100 tysięcy podpisów i zgłoszenie kandydata na prezydenta. Do Państwowej Komisji Wyborczej zgłosiły się 22 prezydenckie komitety wyborcze, jednak w wyznaczonym  terminie komisja zarejestrowała tylko 10 kandydatów, tyle bowiem komitetów złożyło wymagane 100 tysięcy podpisów poparcia.

 

Są to: Bronisław Komorowski (PO), Jarosław Kaczyński (PiS), Andrzej Olechowski (niezależny, wspierany przez Stronnictwo Demokratyczne), Waldemar Pawlak (PSL), Grzegorz Napieralski (SLD) i Marek Jurek (Prawica Rzeczypospolitej), Andrzej Lepper (Samoobrona), Bogusław Ziętek (WZZ Sierpień 80), Janusz Korwin-Mikke (były prezes UPR, obecnie Wolność i Praworządność) i Kornel Morawiecki (założyciel „Solidarności Walczącej").

KomorowskiBronisław Komorowski 

Kampanię wyborczą fair, bez stosowania haków i uderzeń poniżej pasa zapowiada marszałek Sejmu Bronisław Komorowski. Jego kandydaturę poparli m.in. poetka i noblistka Wisława Szymborska, Lech Wałęsa, były premier Tadeusz Mazowiecki, Andrzej Wajda i Władysław Bartoszewski. Wspiera go także Partia Demokratyczna-demokraci.pl oraz Tomasz Nałęcz, który zrezygnował ze startu w wyścigu prezydenckim.

 

- Polacy potrzebują prezydentury, która łączy, a nie dzieli – dowodzi Komorowski i przyznaje, że źle czuje się nieczystej grze wyborczej, gdy nie obowiązują żadne reguły walki. Uważa, że PO z tak gigantycznym poparciem, mimo dwóch lat sprawowania władzy, może sobie pozwolić na nowe zasady walki politycznej, bez szukania haków i uderzeń poniżej pasa. Chce prezydentury współpracy, a nie „ciągłego konfliktu i walki, jakich jeszcze niedawno Polska doświadczała". Jest przekonany, że to „nie nastroje żałobne po katastrofie pod Smoleńskiem, ale merytoryczna ocena kandydatów powinna być kluczem wyboru prezydenta RP”.

 

Tragiczne wydarzenia związane z katastrofą prezydenckiego samolotu postawiły Bronisława Komorowskiego w trudnej sytuacji. Zdał ten egzamin i pokazał, że może być doskonałym prezydentem. Jako marszałek Sejmu musiał przejąć obowiązki tragicznie zmarłego prezydenta. Jako kandydat Platformy Obywatelskiej do najwyższego urzędu w państwie znalazł się w sytuacji, w której dwaj jego główni rywale - Lech Kaczyński i Jerzy Szmajdziński zginęli. Powściągliwość, z jaką się zachowywał po tragedii smoleńskiej, stała się powodem do niesprawiedliwych oskarżeń o brak empatii. A przecież zachowywał się skromnie i odpowiedzialnie. Było to widać we wszystkich przemówieniach, jakie wygłosił.

Czytaj więcej...

20latWYDARZW 1989 roku wraz z uchwaleniem Ustawy o izbach gospodarczych pojawiła się szansa zorganizowania i zintegrowania środowiska przedsiębiorców w Polsce. W tym właśnie roku we wrześniu zrodziła się inicjatywa utworzenie jednej z pierwszych izb gospodarczych w kraju - Regionalnej Izby Gospodarczej w Katowicach.

W bieżącym roku RIG w Katowicach obchodzi Jubileusz dwudziestolecia działalności. Przez te wszystkie lata towarzyszyła przemianom społeczno-gospodarczym województwa śląskiego, będąc jednocześnie ich inicjatorem i niejednokrotnie liderem.

Główne jubileuszowe uroczystości odbędą się 11 czerwca 2010 roku, będą to m.in. posiedzenie wyjazdowe Prezydium Krajowej Izby Gospodarczej zorganizowane w Katowicach oraz uroczysta Gala 20-lecia Izby, która odbędzie się w Górnośląskim Centrum Kultury w Katowicach o godz. 17:00. Podczas Gali specjalne wyróżnienie – tytuł PRIMUS INTER PARES Kreator Zmian i Postępu odbierze Przewodniczący Parlamentu Europejskiego prof. Jerzy Buzek.

Czytaj więcej...

ROZMOWA Z ANDRZEJEM OLECHOWSKIM KANDYDATEM NA PREZYDENTA RP  
 
olechowskiJak katastrofa pod Smoleńskiem powinna wpłynąć na kampanię prezydencką?  
Powinniśmy zrobić wszystko, aby uniknąć powrotu do agresji i nienawiści, które towarzyszyły nam przez ostatnie lata w życiu publicznym. Spór merytoryczny to jedyny spór, na który możemy sobie pozwolić. Musimy uchronić poczucie wspólnoty, które stworzyła tragedia smoleńska. Są pytania, które w tej tragedii znalazły swoje odpowiedzi. Nieaktualny wydaje się spór o prawdziwy patriotyzm. Tragedia nauczyła klasę polityczną, że wypływa on z szacunku dla Polski, a nie barw partyjnych.
 

O co apeluje Pan do pozostałych kandydatów w wyborach?

O odpowiedzi na szereg pytań. Dotyczą one wielu spraw - zasobności polskich portfeli, obszarów wolności, statusu kobiet, pozycji Polaków wśród obywateli świata czy innych spraw ważnych dla przyszłości polskich rodzin. Apeluję do kandydatów w wyborach prezydenckich, abyśmy inaczej niż dotychczas odpowiadali na te pytania. Poprzez dialog, a nie monologi. Uzgodnijmy obszary wymagające dyskusji. Zorganizujmy serię debat, otwartych dla wyborców i mediów. Przedstawmy nasze argumenty w atmosferze wzajemnego szacunku. Dajmy rodakom możliwość dokonania rozumnego wyboru.

Czytaj więcej...

ROZMOWA Z MIECZYSŁAWEM ŁUCZAKIEM, POSŁEM PSL.  
 
Mieczysaw_uczakDrugą kadencję jest Pan posłem PSL, lecz Pańskie związki z ruchem ludowym sięgają głębiej.
Rodzinne korzenie ludowe wywodzą się od wuja Staszka, który „był człowiekiem” Wincentego Witosa. Gdy Witos został aresztowany, wuj jeździł spod Wielunia do Wierzchosławic, aby pomagać jego rodzinie w gospodarstwie.
 
Przez te wszystkie lata związał się Pan dość mocno z tym środowiskiem.
Od 1978 roku. To jedyna partia, w której spełniam swoje polityczne plany i mogę się realizować.
 
Zanim trafił Pan do sejmu, przeszedł Pan niemal wszystkie szczeble samorządowe.
Dwie kadencje byłem wójtem gminy Osjaków, potem radnym i starostą powiatu wieluńskiego. Zabrakło mi wówczas trzy tysiące głosów, aby zostać senatorem. Wcześniej byłem związany ze spółdzielczością rolniczą. W 2005 roku po raz pierwszy zostałem wybrany do sejmu. Dwa lata później ponownie zdobyłem mandat w okręgu sieradzkim.
 
Jak odnalazł się Pan w parlamencie?
Pamiętam, że pierwszym uczuciem była frustracja i zaskoczenie z faktu, że tak niewielkie jest znaczenie posła pozostającego w opozycji. Samorządowiec, który przez 15 lat pracował aktywnie w terenie, miał wielkie plany, co mógłby zrobić w sejmie. I nagle okazało się, że jego plany nie są możliwe do zrealizowania, że trzeba dostosować się do rzeczywistości.
 

Czytaj więcej...

Sławomir Popowski, dziennikarz, publicysta, wieloletni moskiewski korespondent PAP i Rzeczpospolitej, społeczny redaktor portalu publicystycznego Studio Opinii.
 
Sawomir_PopowskiTragedia smoleńska pokazała inną, nieznaną dotąd Rosję. Rosję współczującą, na równi przeżywającą nasz ból. Znikła polityka, dzieląca nas historia, zimne kalkulacje…..Stało się coś na znak symbolu.
Tak, zobaczyliśmy Rosję normalną, współczującą, empatyczną. To niesamowite, że potrzebna była taka tragedia byśmy zobaczyli Rosjan takimi, jakimi są naprawdę. Niezwykła reakcja władz rosyjskich, pomoc udzielana rodzinom ofiar podczas identyfikacji ciał najbliższych to wszystko pokazało tą prawdziwą, dotąd nieznaną Rosję. Rosję zachowującą się powyżej wszelkich standardów dyplomatycznych i międzynarodowych. Rosję prawdziwą. Można oczywiście doszukiwać się w tym jakichś dyplomatycznych podtekstów, czy – w dobrym tego słowa znaczeniu - interesów, ale myślę, że reakcje społeczeństwa rosyjskiego, tych którzy przychodzili z kwiatami i zapalali znicze pod ambasadę polską w Moskwie były spontaniczne i szczere… Rosjanie tacy właśnie są. Podobnie zachowywali się po zamachu terrorystycznym na World Trade Center w Nowym Jorku, we wrześniu 2001. 
 
W katastrofie prezydenckiego samolotu 10.04 pod Smoleńskiem zginęło 18 parlamentarzystów – posłów i senatorów. Wielu z nich prezentowaliśmy na naszych łamach. Rozmawialiśmy z nimi o Polsce i Polakach, o ich cegiełce w życiu politycznym. Dziś wspominamy ich sylwetki. W Sejmie zastąpili ich już następni na wyborczych listach, głosowanie do Senatu odbędzie się wraz z pierwszą turą 
 
DeptuaLeszek Deptuła poseł PSL
„Lekarz weterynarii oddany polskiej wsi” – tak o Leszku Deptule, byłym marszałku województwa podkarpackiego mówił premier Donald Tusk. Dla wspominających go znajomych był patriotą, człowiekiem żyjącym niezwykle intensywnie, samorządowcem „z krwi i kości", który zawsze myślał o Podkarpaciu. W swojej działalności dbał o lokalną społeczność. Jak mawiał, jeśli mocne będą gminy - „nasze małe ojczyzny” - to w Polsce będzie dobrze. Z wykształcenia był lekarzem weterynarii; w 1978 roku ukończył wydział medycyny weterynaryjnej Akademii Rolniczej w Lublinie. Od zakończenia studiów związany był z lecznicą dla zwierząt w Wadowicach Dolnych na Podkarpaciu. Zasiadał w kilku komisjach sejmowych, w tym m.in. w komisji śledczej ds. nacisków; był jej wiceprzewodniczącym. „Zawsze z wielką godnością i powagą sprawował swoje funkcje i zadania. Był człowiekiem, któremu wystarczyło powiedzieć, co jest do zrobienia, a on potrafił znaleźć sposoby, aby to najlepiej uczynić – mówi o nim Waldemar Pawlak. Jego pasją była służba społeczna.

Strona 1 z 3

Partnerzy

abk_logo kdm_logo zpap_logo teraz_polska_logo bok_logo kt_com_logo kopd_logo mediatory_logo_2 logo_lp
zamek_krolewski_logo perly_medycyny_logo mfr_orzel2013_logo mgr_orzel2013 mpr_orzel2013 gat_2013_logo logo_pp spp_2013 egd logo
 bwl logo  thingsbulb  cbck logo orly_budownictwa_logo rig_logo_2  logo kart arena  Platforma  retail logo