Reklama
och_teatr0116 stycznia to dzień inauguracji nowego teatru w Warszawie. Jest to kolejna scena Fundacji Krystyny Jandy na Rzecz Kultury, którą poprowadzi Maria Seweryn. OCH-Teatr mieści się w dawnym budynku kina Ochota przy ulicy Grójeckiej, a jego działalność zainaugurowała premiera „Wassy Żeleznowej” według Maksyma Gorkiego z Krystyną Jandą w roli głównej.
Już od jakiegoś czasu szukaliśmy miejsca, w którym moglibyśmy grać sztuki, które w Teatrze Polonia czekały na swoją kolej – mówiłą podczas spotkania z dziennikarzami Maria Seweryn. – Po czterech latach działalności Polonii mamy prawie 30 tytułów. To dość duży kłopot, kiedy nie możemy części z nich grać, a publiczność wciąż o nie pyta. Remont i adaptacja kina Ochota na potrzeby nowego teatru rozpoczęły się 1 września. Ten budynek nigdy nie był remontowany, więc gdy nowi gospodarze weszli do środka, po ścianach i przez dach lała się woda. Gdy zlikwidowano żelazne sklepy w pierwszym holu, okazało się, że to niezwykle piękne, owalne, marmurowe pomieszczenie. I od tego momentu zaczęła się moja miłość od tego miejsca – opowiadała aktorka. Budynek został wpisany do rejestru zabytków, chociaż właściwie ta procedura jeszcze nie została zakończona. W związku z tym, że nie można było zmienić konstrukcji budynku, narodził się pomysł, aby scena znalazła się w centralnym miejscu, a widownia po jej obu stronach. To zupełnie zmieniło myślenie o tej przestrzeni i o spektaklach. To prawdziwe wyzwanie dla aktorów, scenografów i reżyserów.

− My nie mogliśmy zrobić nic, co by naruszyło wizerunek architektoniczny tego budynku. I ta scena jest właśnie tego rezultatem. Gdy tylko przyszło mi to do głowy, że rzeczywiście mogłaby stać po środku, bardzo chętnie poszłam za tą myślą. Dzięki temu w zupełnie inny sposób postrzega się to, co się na niej dzieje – mówiła Krystyna Janda dziennikarzom podczas próby dla mediów. − Ta scena ma jeszcze jedną zaletę, taką zupełnie nadzwyczajną. Tu wszystko widać jak na dłoni. Tu każde poruszenie, spojrzenie, ruch ręki nagle urasta do rozmiarów dużej sytuacji i to jest dla nas nowość, że tak naprawdę tu wcale nie trzeba dużo grać, żeby być zrozumianym – dodaje aktorka.
och_teatr02Teatr Polonia jest już znany warszawiakom, w październiku ubiegłego roku obchodził czwarte urodziny. Na dobre wpisał się w kalendarz kulturalny stolicy, a jego spektakle na placu Konstytucji tworzą stały krajobraz tego miejsca. Teraz przyszedł czas na nowe dziecko Fundacji Krystyny Jandy. Oprócz niestandardowych rozwiązań dotyczących sceny OCH-Teatr będzie wyróżniał się także bardziej odważnym niż w Teatrze Polonia spojrzeniem na sztukę. Tutaj będą poruszane aktualne i kontrowersyjne tematy, teksty zaangażowane społecznie i klasyczne, ale w zupełnie nowych interpretacjach. − Mamy zamiar robić rzeczy, które są, myślę, bulwersujące od strony tematu i sposobu jego opowiadania. Nie mówię tu o inscenizacjach, nie mówię tu o formie, ale o zawartości tego, o czym opowiadamy, o jakości opowiadania. Poza tym chciałam pokazać, że to będzie miejsce ważne, że to nie będzie teatr nie tylko przyjemny – wyjaśniła dziennikarzom Krystyna Janda.
W teatrze będą również prowadzone programy edukacyjne dla wszystkich, bez względu na wiek. Autorytety opowiedzą o teatrze, muzyce, tańcu, filmie, odnosząc się do tradycji i odkrywając nowe nurty oraz style. W teatrze pozostaje także ekran kinowy, który daje możliwość projekcji filmów i prezentacji. Twórcy zamierzają również opuścić mury budynku i tworzyć happeningi, wydarzenia plastyczne, kameralne spotkania, koncerty, cafe-teatr. Zwłaszcza latem dużo ma się dziać na zewnątrz, przed teatrem i w jego holu. Repertuar na najbliższy rok jest już ustalony. Do OCH-Teatru zostanie przeniesionych pięć spektaklów z Teatru Polonia: „Ucho, gardło, nóż”, „Darkroom”, „Kobiety w sytuacji krytycznej”, „Miss HIV” i „Piosenki z teatru” – koncert Krystyny Jandy. Następnie planowany jest Festiwal Teatru Montownia. W lutym wystąpi kabaret Mumio oraz odbędzie się cykl koncertów. Wystąpią: Fisz, Emade, Tworzywo, Urszula Dudziak, Edyta Jungowska, Katarzyna Nosowska, Maria Peszek oraz Justyna Steczkowska.
och_teatr0316 stycznia OCH-Teatr rozpoczął swoją działalność dramatem według Maksyma Gorkiego, pt. „Wassa Żeleznowa” w adaptacji Krystyny Jandy i z jej główną rolą. Reżyserem sztuki jest Waldemar Raźniak, a muzykę do niej napisał Zbigniew Preisner. − To jest ten rodzaj literatury teatralnej – mówiła Krystyna Janda − która okazuje się być bardzo współczesna i której tematy na nowo powracają. A Gorki jest wyjątkowym brutalistą w tym sensie i wyjątkowo prosto i pięknie brzmią jego oskarżenia. Gorki jest przegadany, jest tam potworna liczba dialogów, szczegółów i pomyślałam, że właśnie OCH-Teatr to jest to miejsce, gdzie możemy opowiedzieć to inaczej – dodaje aktorka.
„Wassa Żeleznowa” to dramat, który jest opowieścią o rosyjskiej rodzinie, gdzie matka, tytułowa Wassa, jest „głową” familji. Dla rodziny jest ona w stanie poświęcić wszystko i usprawiedliwić każdą zbrodnię.
− Gorki napisał kiedyś taki esej o rosyjskim okrucieństwie w stosunku do dzieci i do kobiet. Najpierw była powieść pod tytułem „Matka”. To jest rzeczywiście powieść, która determinuje całą tę historię, to jest powieść o kobiecie, która właściwie przede wszystkim jest matką. Ma to nieszczęście, że urodziła dziewięcioro dzieci, a zostało jej tylko troje. Te dzieci są chore, ułomne, nieudane, ale nie z jej powodu. Ich ojciec był alkoholikiem i jeszcze w dodatku spadł na nią obowiązek prowadzenia wielkiego przedsiębiorstwa żeglugowego. Jednak to, że jest matką, jest dla niej najważniejsze i jest w stanie poświęcić i przedsiębiorstwo, i własne życie, żeby tę rodzinę uratować – opowiadała Krystyna Janda.
Sztuka podejmuje bardzo aktualne tematy społeczne, takie, które także dziś dotykają wiele rodzin w Polsce i na świecie. Pedofilia, przemoc w rodzinie, alkoholizm to główne problemy, z jakimi boryka się rodzina Żeleznowów.
− Myślę, że ta sztuka mówi o problemach dotyczących zła między ludźmi w takim organizmie, jakim jest rodzina. To, jak ludzie zachowują się w sytuacjach kryzysowych, kiedy rodzina dotykana jest bardzo mocno różnymi procesami zewnętrznymi, nad którymi nie ma kontroli, i musi przetrwać w bardzo trudnych warunkach. Oprócz tego bardzo jednoznacznie przedstawiony jest tutaj świat męski, który ulega degeneracji i negatywnie wpływa na rzeczywistość domową. Myślę, że przemoc w rodzinie, o której jest mowa w sztuce, to jest pokłosie właśnie tych problemów, tego zła, które się rozsiewa – mówił reżyser spektaklu, Waldemar Raźniak, który debiutuje tą sztuką na deskach OCH−Teatru.
− Nie możemy jednak zapominać, że sztuka Gorkiego powstała w czasach, które poprzedzają wielkie kataklizmy XX wieku. Szczególnie w Rosji były to czasy ogromnych różnic społecznych, które generowały bardzo wiele napięć. Fakt, że w tym społeczeństwie była grupa bogaczy i tacy, którzy żyli w skrajnej nędzy, bardzo mocno odbija się na tej rodzinie. Jest tu mowa o pieniądzach, bo toną statki, które są źródłem dochodu i zapewniają przetrwanie tej rodzinie. Druga sprawa dotyczy relacji między tymi ludźmi. Wydaje się, że Wassie nie starcza czasu, żeby zaopiekować się swoją rodziną, być dobrą matką, dopilnować wszystkiego. Jest też kwestia degeneracji płynącej od mężczyzn, ponieważ mężczyźni w tej sztuce to pijacy stosujący przemoc względem kobiet. Wydaje się właśnie, że ta degeneracja zmusiła Wassę do przejęcia władzy w rodzinie i opanowania tego chaosu. To stało się obsesją dla Wassy i w pewnym momencie zaczęła budować swoją władzę na donosicielstwie i wszystko zaczęło przypominać swoisty terror. Gorki jest bezlitosny względem wszystkich i nikt nie jest bez winy – wyjaśniał reżyser.
Największą wartością tej sztuki, jak mówił dalej Waldemar Raźniak, jest to, że jest ona nie tyle aktualna, ile ponadczasowa, chociaż napisana sto lat temu. Na spotkaniu w OCH-Teatrze i specjalnej próbie „Wassy Żeleznowej” dla mediów patrzyłam z sentymentem na mury, które kiedyś odwiedzałam jako bardzo mała dziewczynka. Bardzo dziękuję, że ten budynek znów ożyje. To ogromnie cieszy, że w Warszawie powstaje coraz więcej takich miejsc, gdzie kultura wysoka stawiana jest na pierwszym miejscu. Życzymy sukcesów.

Aneta Olkowska

Partnerzy

abk_logo kdm_logo zpap_logo teraz_polska_logo bok_logo kt_com_logo kopd_logo mediatory_logo_2 logo_lp
zamek_krolewski_logo perly_medycyny_logo mfr_orzel2013_logo mgr_orzel2013 mpr_orzel2013 gat_2013_logo logo_pp spp_2013 egd logo
 bwl logo  thingsbulb  cbck logo orly_budownictwa_logo rig_logo_2  logo kart arena  Platforma  retail logo