Reklama
Rozmowa z Jerzym Andruszkiewiczem – wiceprezesem ds. procesów operacyjnych w Polskich Sieciach Elektroenergetycznych Operator S.A.

bezpieczny_handel_energia_elektryczna01PSE Operator jest podmiotem odpowiedzialnym za wystarczalność elektroenergetycznych systemów przesyłowych i równoważenie bieżącego popytu na energię elektryczną z jej podażą. W związku z tym na firmie spoczywa obowiązek utrzymania i rozwoju infrastruktury wykorzystywanej do przesyłu energii elektrycznej. Budowa nowych linii i stacji elektroenergetycznych jest konieczna dla zwiększenia pewności zasilania zagrożonych obszarów kraju, a także przyłączenia zaplanowanych już nowych elektrowni i farm wiatrowych.

Z drugiej strony, krajowy system elektroenergetyczny jest częścią większego systemu Europy kontynentalnej (dawniej UCTE), w ramach którego odbywa się wymiana energii pomiędzy sąsiadującymi krajami Unii Europejskiej.
Rozwój połączeń transgranicznych jest celem Komisji Europejskiej związanym ze stworzeniem warunków do handlu energią na wspólnym rynku. Zwiększanie możliwości międzysystemowej wymiany poprawia także bezpieczeństwo energetyczne wszystkich państw w Europie i stanowi rezerwę do wykorzystywania w przypadku wystąpienia awarii krajowego systemu elektroenergetycznego.

Ile linii transgranicznych posiadamy i czy rzeczywiście jest ich za mało?
Jeśli chodzi o połączenia z krajami Europy kontynentalnej, pracującymi ze zsynchronizowaną częstotliwością, to PSE Operator posiada dwa łącza międzysystemowe z Niemcami, dwa z Czechami i jedno ze Słowacją. Wymiana międzysystemowa ze Szwecją odbywa się poprzez położony na dnie Bałtyku stałoprądowy kabel, który nie należy do PSE Operator. W przypadku wymiany w kierunku południowym i północnym możliwości przesyłu energii są obecnie wystarczające, ale przepustowość połączeń z Niemcami jest w znacznym stopniu zatykana przez tzw. kołowe przepływy energii wiatrowej z północnych landów przez Polskę i Czechy do landów południowych.

Uruchamianie połączeń wschodnich ma dla nas istotne znaczenie z kilku względów. Po pierwsze, wpłynie ono na poprawę bezpieczeństwa energetycznego wschodnich i północnych województw Polski, które charakteryzują się słabo rozwiniętą siecią przesyłową i deficytem źródeł wytwórczych. Dodatkowo, z punktu widzenia dużych odbiorców przemysłowych, uruchomienie transgranicznych linii przesyłowych z krajami wschodnimi, w dobie prognoz wzrostu cen energii elektrycznej wytwarzanej w Polsce, byłoby szansą na zakup tańszej energii. Ponadto znaczące przepustowości na połączeniach wschodnich i zachodnich umożliwiłyby opłacalny tranzyt energii elektrycznej przez terytorium naszego kraju.

Co w związku z tą sytuacją PSE Operator zamierza zrobić?
Po wschodniej stronie polski system elektroenergetyczny jest połączony tylko jedną pracującą linią zespalającą nasz system z elektrownią Dobrotwór wydzieloną z systemu ukraińskiego. Dysponujemy także drugim połączeniem z Ukrainą i jednym z Białorusią, ale niestety obecnie nie są one czynne od czasu przyłączenia polskiego systemu do systemu Europy kontynentalnej. Uruchomienie przesyłu na tych liniach wymaga ich modernizacji oraz (z uwagi na fakt, że sieci państw położonych za wschodnią granicą pracują według standardów rosyjskiego systemu przesyłowego IPS/UPS) zastosowania na tych liniach tzw. wstawek prądu stałego. Są to kosztowne urządzenia pozwalające na przesył energii pomiędzy systemami nieutrzymującymi synchronizmu pomiędzy częstotliwościami napięcia w tych systemach. Bez zastosowania takich urządzeń ponowne uruchomienie linii wschodnich w perspektywie średnioterminowej nie będzie możliwe.

Prowadzimy rozmowy z krajami sąsiadującymi na temat możliwości modernizacji i rozbudowy połączeń transgranicznych ze wschodnią częścią naszego systemu przesyłowego, biorąc pod uwagę między innymi scenariusze rozwoju źródeł wytwórczych w Polsce i krajach sąsiadujących w tym rejonie.

Najbardziej zaawansowane są prace związane z przygotowaniem budowy elektroenergetycznego mostu Polska – Litwa. Utworzona w 2008 roku spółka celowa LitPol Link przygotowuje wybór optymalnego wariantu przebiegu linii transgranicznej Polska – Litwa oraz dokumentację konieczną do uzyskania pozwolenia na budowę tej linii. Budowę odcinka Ełk – Alytus planujemy zakończyć do 2015 roku. Dodatkowo, aby umożliwić wymianę międzysystemową na poziomie 1000 MW po instalacji wstawki prądu stałego w stacji Alytus, podejmujemy działania zmierzające do budowy blisko 400 km nowych linii przesyłowych w północno-wschodniej Polsce dla wzmocnienia systemu krajowego w tym obszarze.

W przypadku Ukrainy, która rozpoczyna prace projektowe nad przyłączeniem synchronicznym swojego systemu Europu kontynentalnej, część energetyków z tego kraju uważa za bezzasadne instalowanie wstawek prądu stałego z uwagi na brak ich użyteczności po zrealizowaniu takiego przyłączenia. Według innych opinii wcześniejsze uruchomienie wymiany międzysystemowej w czasie, który upłynie do zrealizowania tego dużego projektu, jakim jest przyłączenie synchroniczne, pozwoli na znaczną amortyzację zastosowanych wstawek, a ponadto po realizacji przyłączenia synchronicznego można by wykorzystywać te wstawki na liniach łączących system ukraiński z systemem rosyjskim. Z uwagi na opisane okoliczności obecna współpraca w zakresie połączeń z Ukrainą nie wykracza poza rozważania analityczno-projektowe.

W przypadku Białorusi nie różnimy się w opiniach o konieczności zastosowania wstawek prądu stałego, a zatem perspektywy rozwoju współpracy w kierunku realizacji konkretnych zadań inwestycyjnych przy wykorzystaniu trasy istniejącej linii należy ocenić bardziej korzystnie.

Jeśli chodzi o kierunek zachodni, to we wrześniu podpisaliśmy z operatorem niemieckim list intencyjny w sprawie powołania spółki celowej, która zajmie się przygotowaniami do budowy trzeciej linii transgranicznej Pozań – Berlin. Niestety, zamierzenie to może zostać zrealizowane nie wcześniej niż w okresie 2015-2020 ze względu na długość procesu przygotowywania inwestycji tego typu. W międzyczasie zamierzamy częściowo „udrożnić” możliwości wymiany energii dwoma istniejącymi połączeniami z systemem niemieckim poprzez instalację tzw. przesuwników fazowych pozwalających na ograniczenie wykorzystywania naszego systemu przesyłowego do tranzytu energii elektrycznej z północy na południe Niemiec.

Mówił Pan, że polski system jest częścią większego systemu. Czy firma Polskie Sieci Elektroenergetyczne Operator S.A. ma realny wpływ na decyzje podejmowane na szczeblu europejskim?
PSE Operator należy do europejskiej sieci operatorów systemów przesyłowych energii elektrycznej ENTSO-E. Celem tej organizacji jest zapewnienie optymalnego i skoordynowanego funkcjonowania całej europejskiej sieci przesyłowej. ENTSO-E zajmuje się również promowaniem wykorzystania sieci przesyłowych dla budowy wewnętrznego europejskiego rynku energii elektrycznej i transgranicznego handlu energią przy zachowaniu bezpieczeństwa i jakości dostaw. Posiadając swoich przedstawicieli we władzach tej organizacji oraz uczestnicząc w pracach komitetów technicznych i grup roboczych, mamy realny wpływ na kształt podejmowanych decyzji. Między innymi uczestniczymy w opracowaniu wspólnotowego planu rozwoju europejskiej sieci przesyłowej.

Razem sporządzamy europejską prognozę wystarczalności mocy wytwórczych, identyfikujemy tzw. wąskie gardła, zwłaszcza w odniesieniu do zdolności transgranicznych. Polski operator reprezentuje interesy nie tylko naszego kraju, ale i w wyniku współpracy regionalnej państw w Europie Środkowo-Wschodniej – także naszych partnerów. Można pokusić się o stwierdzenie, że aspirujemy do pozycji lidera wśród operatorów w tym regionie.

Proszę opowiedzieć, jak wygląda współpraca z operatorami w Europie Środkowo-Wschodniej.
Obecnie w regionie prowadzona jest skoordynowana sprzedaż zdolności przesyłowych na granicach pomiędzy Polską, Słowacją i Niemcami poprzez biuro akcyjne w Pradze. W 2006 roku uzgodniliśmy z przedstawicielami operatorów systemów przesyłowych z regionu (Austria, Niemcy, Czechy, Słowacja, Węgry, Słowenia i Polska) powołanie nowego wspólnego biura oferującego zdolności przesyłowe transgraniczne pomiędzy dowolnymi (a nie tylko sąsiadującymi) z krajów uczestniczących w oparciu o modelowanie fizycznych przepływów energii w sieciach elektroenergetycznych tych krajów, co zapewni wyższy poziom bezpieczeństwa pracy systemów przesyłowych. W 2008 roku została zarejestrowana spółka celowa CAO (Central Allocation Office GmbH), z siedzibą we Freising w Niemczech, a obecnie finalizujemy już prace nad stworzeniem i wdrożeniem systemu zarządzania zdolnościami przesyłowymi dostępnymi dla sprzedaży. Mechanizm ten umożliwi uczestnikom rynku energii elektrycznej rezerwację mocy przesyłowych niezbędnych do realizacji transakcji wymiany energii elektrycznej pomiędzy każdym z systemów elektroenergetycznych w Europie Środkowo-Wschodniej.

Planujemy, że w 2010 roku CAO rozpocznie świadczenie usług w ramach skoordynowanych przetargów na rezerwację fizycznych, transgranicznych mocy przesyłowych dla ośmiu operatorów systemu przesyłowego. Do obowiązków spółki będzie należeć prowadzenie i rozliczanie rocznych, miesięcznych i dobowych przetargów w regionie.

Dziękuję za rozmowę.

Rozmawiała: Aneta Olech

Partnerzy

abk_logo kdm_logo zpap_logo teraz_polska_logo bok_logo kt_com_logo kopd_logo mediatory_logo_2 logo_lp
zamek_krolewski_logo perly_medycyny_logo mfr_orzel2013_logo mgr_orzel2013 mpr_orzel2013 gat_2013_logo logo_pp spp_2013 egd logo
 bwl logo  thingsbulb  cbck logo orly_budownictwa_logo rig_logo_2  logo kart arena  Platforma  retail logo