Reklama
toskaniaRozmowa z Vito Casettim oraz Agatą Jakóbczak, autorami przewodnika „Moja Toskania! Vito Casetti”


Wydawnictwo Pascal oddaje właśnie do rąk czytelników przewodnik „Moja Toskania!
Vito Casetti”. To opowieść o jednym z najbardziej popularnych włoskich regionów, od dawna swoim urokiem zachwycających turystów z całego świata. O odkrywaniu nieznanych miejsc, tajemniczych historii i zwyczajnego piękna tego regionu opowiadają nam autorzy książki.


Jak powstał przewodnik „Moja Toskania! Vito Casetti”?

Agata Jakóbczak: Vito jest rodowitym Toskańczykiem z Florencji, wspaniałym gawędziarzem, zakochanym w swojej Toskanii. Ja uwielbiam podróże i włoskie klimaty. W Warszawie mnie i Vito łączą sprawy zawodowe. Gdy razem pracujemy, to wcześniej czy później zaczynamy mówić o Toskanii. W czasie jednej z takich rozmów zrodził się pomysł, aby opowiedzieć o tym fascynującym regionie,widzianym oczami mieszkańca. Bo przecież któż lepiej zna Toskanię niż rdzenny Toskańczyk?

Dlaczego Państwa wybór padł właśnie na Toskanię?

Vito Casetti: Urodziłem się i wychowałem we Florencji. Z Toskanią wiążą się moje najpiękniejsze wspomnienia, smaki dzieciństwa, wyjazdy na wakacje, podróże po różnych zakątkach. Znam Toskanię doskonale i wciąż mnie ona fascynuje. Teraz, gdy od 10 lat mieszkam w Polsce, patrzę na nią trochę z dystansu i tym bardziej doceniam, jakie miałem szczęście, że urodziłem się właśnie w tym miejscu. Chciałbym „zarazić” wszystkich moją miłością do Toskanii.

Na czym polega „nietypowość” przewodnika „Moja Toskania! Vito Casetti”?

VC: „Moja Toskania” to nie tylko przewodnik – to także książka „do poczytania”. Staraliśmy się oddać klimat i koloryt toskańskich miast i miasteczek, opowiedzieć o nieznanych miejscach, których nie znajdzie się w innych przewodnikach. Chcemy, aby osoby wybierające się do Toskanii znalazły w książce szczegółowe i użyteczne informacje. Ale musimy wspomnieć, że pisaliśmy ją także z myślą o tych, którzy podróżują tam tylko w wyobraźni.
Staraliśmy się pokazać Toskanię w taki sposób, aby można było poczuć zapach tych miast, ulic, ogrodów i pól. Chcieliśmy ponadto przybliżyć czytelnikom smak pysznej toskańskiej kuchni. Aby to ułatwić, podajemy przepisy
na typowe włoskie potrawy. Opowiadamy o znanych i nieznanych włoskich świętach i festynach.
toskania2AJ: O wielu z tych tradycji nigdy wcześniej nie słyszałam.
Dopiero od ciebie i od twojej mamy dowiedziałam się np. o więziennych kolacjach w twierdzy Rocca w Volterra.
Co miesiąc w volterrańskim więzieniu odbywają się uczty dla gości i dziennikarzy, przygotowywane przez więźniów
pod nadzorem mistrzów kuchni. Wszystko jest tam bardzo eleganckie, menu wytworne, tylko sztućce, z wiadomych względów, są plastikowe... W książce znalazło się wiele takich dziwnych i ciekawych tradycji.

Proszę opowiedzieć nam o jakiejś tajemnicy, którą kryje za sobą Toskania?

VC: Tam niemal o każdym zabytku, obrazie czy innym dziele sztuki można opowiedzieć fascynujące
historie. Opowiadali mi je rodzice, poszukiwałem ich też podczas moich podróży.
AJ: Dla mnie fascynującym miejscem jest mała wioseczka Vagli Sotto w Garfagnana, do której pojechałam w grudniu za twoją namową. Już sam dziki, górski krajobraz Garfagnana jest niezwykle urokliwy. Ale tajemnica Vagli Sotto polega na tym, że w czasie budowy tamy na jeziorze
zatopiono tam całe miasteczko ślusarzy, którzy w ten sposób byli zmuszeni do opuszczenia swoich domów. Obecnie w czasie prac konserwatorskich wypompowuje się wodę poniżej tamy – wtedy odsłania się całe miasteczko w nienaruszonym stanie – z wieżą kościelną, ryneczkiem
i zabudowaniami. Niestety, mogłam to sobie tylko wyobrazić, bo kolejna „odsłona” tego miejsca nastąpi w 2010 roku.

Według wielu opisów Toskania to ogromnie urokliwe miejsce. Na czym polega ten urok?

VC: Urok Toskanii polega głównie na jej różnorodności. Toskania to wielokroć opisywane pejzaże Chianti z charakterystycznymi winnicami rozdzielonymi cyprysami, to także ciągnące się kilometrami morskie wybrzeże, to nieskażony cywilizacją Archipelag Toskański, zamieszkiwany
przez więźniów i piratów, to górskie szczyty Garfagnana... I wreszcie najważniejsze – niesamowite bogactwo kultury. Takiego zgromadzenia zabytków i dzieł sztuki nie znajdziemy nigdzie indziej – od tych najbardziej znanych, jak budowle Florencji, Sieny czy Arezzo, do obrazów czy rzeźb ukrytych w maleńkich kościółkach czy lokalnych muzeach...
AJ: Toskania to także koloryt średniowiecznych miasteczek, których nie zniszczył czas. To urok przytulnych tawern, w których właściciele serwują makaron domowej roboty i wino z własnej winnicy. To niespieszne poranne cappuccino w pobliskim barze... Oczywiście Toskanię można po prostu zwiedzać, ale można w niej być i przede wszystkim cieszyć się tam życiem.

Czy macie Państwo plany na kolejne publikacje?

VC: Wszystko zależy od tego, czy nasza książka spodoba się czytelnikom. Bardzo chętnie opowiemy w przyszłości o kolejnych włoskich regionach.

Dziękuję za rozmowę.
Rozmawiała: Anna Markowska

Partnerzy

abk_logo kdm_logo zpap_logo teraz_polska_logo bok_logo kt_com_logo kopd_logo mediatory_logo_2 logo_lp
zamek_krolewski_logo perly_medycyny_logo mfr_orzel2013_logo mgr_orzel2013 mpr_orzel2013 gat_2013_logo logo_pp spp_2013 egd logo
 bwl logo  thingsbulb  cbck logo orly_budownictwa_logo rig_logo_2  logo kart arena  Platforma  retail logo