Reklama
Ambasadorzy ALMAMER

Rozmowa z prof. dr. Januszem Merskim, Rektorem Wyższej Szkoły Ekonomicznej ALMAMER

 

W Polsce mamy ponad 300 wyższych uczelni, prawie tyle, co w Chinach – mówi Barbara Kudrycka, ministernauki i szkolnictwa wyższego. Według prognoz ministerstwa zbankrutuje 2/3 z nich. Czy nad szkolnictwemniepublicznym zawisły czarne chmury?

 

Przez lata uczelnie niepubliczne rozwijały się bardzo dynamicznie. Powodów było kilka. Po pierwsze nadrabialiśmy olbrzymie zaległości edukacyjne. Mało kto dziś pamięta, że pod koniec lat 80. studiowało w Polsce mniej niż 10 proc. młodzieży po ukończeniu szkoły sredniej. Po transformacji 1989 roku wykształcenie nabrało nowej wartości, młodzi ludzie z wyższym wykształceniem błyskawicznie zdobywali pracę i robili szybkie kariery. To skutecznie motywowało innych do studiowania. Również wiele osób z tych, które już gdzieś pracowały, stanęło przed alternatywą – albo brak możliwości rozwoju zawodowego i awansu, albo zdobycie wyższego wykształcenia, dlatego ludzie podejmowali ten wysiłek. Na marginesie dodam, że byli to często znakomici i bardzo sumienni studenci. I trzeci czynnik – wykształcenie zdobywało pokolenie wyżu demograficznego, a więc zapotrzebowanie na edukację było możliwe. Dziś studiuje aż co drugi młody Polak, a dyplom ukończenia studiów to niejako standard, bez którego nie ma co myśleć o atrakcyjnej i dającej możliwości rozwoju pracy. Młodzież z wyżu demograficznego kończy lub skończyła już studia. Ci, którzy chcieli uzupełnić wykształcenie, również już to zrobili.
Te obiektywne czynniki sprawiają, że wiele uczelni wyższych mogą spotkać poważne kłopoty. Jak zawsze w trudnych czasach – przetrwają najlepsi.


Jak się w tej sytuacji odnajduje ALMAMER? Warszawa jest miejscem szczególnej konkurencji wyższych uczelni, działa ich tu ponad 50.

ciekaiw swiata2

Na swoją pozycję pracowaliśmy 15 lat, w tym roku obchodzimy jubileusz. Mury naszej uczelni opuściło już ponad 22 tys. absolwentów. Dziś procentuje wysiłek włożony w budowę dobrej, nowoczesnej uczelni, kształcącej studentów na wysokim poziomie. Od początku przyjęliśmy strategię ciągłego rozwoju. Składa się na nią kilka elementów.
Przede wszystkim kadra naukowa i pozyskiwanie dobrych nauczycieli akademickich. Ważnym elementem oceny jakości
kształcenia są regularnie przeprowadzane badania opiniii studentów o nauczycielach akademickich realizowane w systemie anonimowych ankiet. To także pozyskiwanie wybitnych praktyków, osób, które pracę naukową łączyły z sukcesem, z aktywnością w sferze biznesu czy administracji. Po drugie, wsłuchiwanie się w potrzeby studentów.
W naszej uczelni są oni partnerami, a po ukończeniu studiów to oni będą ambasadorami ALMAMER. Nie zależy nam na tym, aby w świat szli młodzi ludzie z dyplomem licencjata czy magistra, i niech sobie potem jakoś radzą. Nam zależy na tym, aby uczelnię kończyli ludzie ciekawi świata, zdolni do rozwiązywania problemów, kreatywni i wyposażeni w solidną wiedzę, z której potrafią korzystać. Ten system działa chyba nieźle, skoro znaczna część z osób zapisujących się na studia w ALMAMER to osoby, którym uczelnię polecili przyjaciele, znajomi, rodzina. Po trzecie, to rozwój nowych kierunków i specjalności. Zaczynaliśmy od ekonomii oraz turystyki i rekreacji. Dziś mamy również politologię i fizjoterapię. Cały czas wprowadzane są nowe specjalności, aktywnie monitorujemy zjawiska społeczne oraz gospodarcze i odpowiadamy na bieżące zapotrzebowanie. I wreszcie skutecznie działający uczelniany system jakości kształcenia.
To tworzy spójną i dobrze działającą całość. Wykorzystaliśmy swój czas i dziś jesteśmy jedną z największych uczelni niepublicznych w Polsce. Jest z czego być dumnym.


Wspomniał Pan o jubileuszu 15-lecia ALMAMER. Uczelnia jest jedną z najstarszych niepublicznych szkół wyższych. Jak z perspektywy czasu zmienił się rynek edukacyjny?

Tak, trudno uwierzyć, że to już 15 lat, często mam wrażenie jakby to było wczoraj. Pamiętam ten dzień, kiedy otrzymaliśmy decyzję o wpisaniu nas na listę uczelni niepaństwowych jako 42. uczelnia. Zaczynaliśmy zupełnie od zera, nie było programów nauczania, statutów, podręczników. Dotyczyło to wszystkich uczelni niepublicznych, ale także Ministerstwa Edukacji, które wiele rozwiązań prawnych tworzyło, reagując na konkretne sytuacje, jakich wcześniej ustawodawca nie przewidział. I trudno się dziwić, bo przecież przez kilkadziesiąt lat nie było uczelni niepublicznych. To były rewolucyjne czasy i wszyscy mieliśmy poczucie, że uczestniczymy w tworzeniu czegoś niezwykłego. Dziś funkcjonujemy na dojrzałym i ukształtowanym rynku.

 

Jaka jest dziś pozycja uczelni niepublicznych?

To chyba jeden z największych sukcesów polskiej transformacji, w kilkanaście lat powstała duża grupa uczelni niepaństwowych, które jakością edukacji, poziomem badań naukowych, dorobkiem zatrudnianych naukowców mogą śmiało konkurować z wieloma uczelniami państwowymi. Oczywiście dotyczy to najlepszych uczelni niepublicznych, kto w tym gronie jest, widać przy okazji sporządzanych każdego roku różnych rankingów edukacyjnych. ALMAMER ma w nich mocną pozycję, i to cieszy.
Efektem kilkunastu lat istnienia uczelni niepublicznych jest możliwość pracy na własną markę. Kto solidnie odrobił swoją lekcję, ten otrzymuje dziś dywidendę w postaci dobrej pozycji na rynku edukacyjnym, zainteresowania studentów i uznania w środowisku akademickim.


Dziękuję za rozmowę.
Rozmawiał: Marek Klimaszewski

Partnerzy

abk_logo kdm_logo zpap_logo teraz_polska_logo bok_logo kt_com_logo kopd_logo mediatory_logo_2 logo_lp
zamek_krolewski_logo perly_medycyny_logo mfr_orzel2013_logo mgr_orzel2013 mpr_orzel2013 gat_2013_logo logo_pp spp_2013 egd logo
 bwl logo  thingsbulb  cbck logo orly_budownictwa_logo rig_logo_2  logo kart arena  Platforma  retail logo