Reklama
O zjednoczonej lewicy, referendum i bankach ze Stanisławą Prządką, posłanką SLD, przewodniczącą Komisji Sprawiedliwości i Praw Człowieka 
Rozmawiała Małgorzata Saliw
 
 
 
 
Sondaże nie są zbyt łaskawe dla lewicy...
Sondaże dla zjednoczonej lewicy, w której głównym członem jest SLD, są zróżnicowane. Rozrzut jest dość duży – niektóre badania wykazywały 1 proc. poparcia, inne – powołam się na ostatnie badanie – nawet 9,5. Mamy świadomość, że to dla nas trudny czas, bo rozdrobnienie jest duże, co negatywnie wpływa na siłę ugrupowania. Robiliśmy wszystko, aby zjednoczyć lewicę pod wspólnym szyldem – to nie wyszło, zostały zarejestrowane dwa komitety. Udało się zespolić kilka partii, które idą do wyborów razem z SLD. Nasz komitet pozostaje otwarty, mogą do niego dołączać kolejne ugrupowania. Mam nadzieję, że ten projekt się powiedzie i zdobędziemy w przyszłym Sejmie mandaty. Lewica jest potrzebna – mam nadzieję, że takiego zdania będą również wyborcy.
Dlaczego nie udało się zjednoczyć całej lewicy? Zdecydowały różnice programowe czy rozgrywki personalne?
Połączenie pod jednym szyldem tak wielu różnych ugrupowań jest trudnym procesem. Są między nimi różnice programowe, ale odmienne są także oczekiwania i ambicje poszczególnych partii. Nie zawsze można było dojść do porozumienia przy układaniu list wyborczych. Żałuję, że nie udało się stworzyć jednego komitetu, bo dałby nam szanse na więcej mandatów.
 
Z jakim programem idzie do wyborów zjednoczona lewica? PO skręciła ostatnio w lewo, przejmując niektóre postulaty, np. wprowadzenie in vitro czy legalizację związków partnerskich. 
Jesteśmy ugrupowaniem, które w pierwszej kolejności patrzy na problemy społeczne obywateli. Lewica musi zajmować się ludźmi pracy, którzy potrzebują politycznego wsparcia, a to przekłada się na tworzenie właściwego prawa, mającego dawać poczucie bezpieczeństwa socjalnego i ekonomicznego. PO i PiS zagarniają niektóre zagadnienia, na które lewica od zawsze kładzie nacisk i o które walczy. Od trzech kadencji jesteśmy w opozycji, więc nasza moc sprawcza jest ograniczona. Opozycja ma mniej do powiedzenia i jest w trudniejszej sytuacji, choć czasem udało nam się pewne sprawy przepchnąć. 
 
Więcej w numerze.
 

Partnerzy

abk_logo kdm_logo zpap_logo teraz_polska_logo bok_logo kt_com_logo kopd_logo mediatory_logo_2 logo_lp
zamek_krolewski_logo perly_medycyny_logo mfr_orzel2013_logo mgr_orzel2013 mpr_orzel2013 gat_2013_logo logo_pp spp_2013 egd logo
 bwl logo  thingsbulb  cbck logo orly_budownictwa_logo rig_logo_2  logo kart arena  Platforma  retail logo