O zjednoczonej lewicy, referendum i bankach ze Stanisławą Prządką, posłanką SLD, przewodniczącą Komisji Sprawiedliwości i Praw Człowieka 
Rozmawiała Małgorzata Saliw
 
 
 
 
Sondaże nie są zbyt łaskawe dla lewicy...
Sondaże dla zjednoczonej lewicy, w której głównym członem jest SLD, są zróżnicowane. Rozrzut jest dość duży – niektóre badania wykazywały 1 proc. poparcia, inne – powołam się na ostatnie badanie – nawet 9,5. Mamy świadomość, że to dla nas trudny czas, bo rozdrobnienie jest duże, co negatywnie wpływa na siłę ugrupowania. Robiliśmy wszystko, aby zjednoczyć lewicę pod wspólnym szyldem – to nie wyszło, zostały zarejestrowane dwa komitety. Udało się zespolić kilka partii, które idą do wyborów razem z SLD. Nasz komitet pozostaje otwarty, mogą do niego dołączać kolejne ugrupowania. Mam nadzieję, że ten projekt się powiedzie i zdobędziemy w przyszłym Sejmie mandaty. Lewica jest potrzebna – mam nadzieję, że takiego zdania będą również wyborcy.
O kampanii wyborczej i wyjazdowych posiedzeniach rządu z Agnieszką Pomaską, posłanką PO, wiceprzewodniczącą PO na Pomorzu 
Rozmawiała Małgorzata Saliw
 
Od dłuższego czasu sondaże przedwyborcze są niekorzystne dla Platformy. Prowadzi zdecydowanie PiS, różnicą nawet 10 punktów. Jak Pani myśli, dlaczego tak się dzieje?
Rządzenie to zawsze duże wyzwanie. Polacy zaufali nam dwukrotnie, bo widzieli, że dzięki wspólnemu wysiłkowi potrafimy zmieniać nasz kraj na lepsze. W kampanii wyborczej będziemy przekonywali, że warto nam ponownie zaufać. Jako rządząca partia mamy doświadczenie i jesteśmy gotowi dalej je wykorzystywać. Mamy się czym pochwalić. Jeżdżę dużo po Europie i z wielką dumą wysłuchuję opinii o tym, jak Polska się rozwija. Rozumiem jednak, że przeciętny Kowalski zawsze chciałby więcej zarabiać i żyć w lepszych warunkach. Niemniej warto spojrzeć, jak wielkie zmiany zaszły w Polce przez ostatnich 8 lat. Dokonaliśmy nieprawdopodobnego skoku. Na co dzień nie doceniamy wskaźników makroekonomicznych i stąd zapewne takie a nie inne sondaże oraz chęć zmiany. 
Andżelika Możdżanowska (PSL)
W referendum należy poruszać sprawy niezwykle istotne z punktu widzenia Polaków; takie, które mają wpływ na funkcjonowanie i ustrój Rzeczypospolitej Polskiej, tj.: Czy Polska powinna wejść do strefy euro, czy jest zasadna obecność bazy NATO w Polsce itp. Z kolei sprawy społeczne powinny być wyjaśniane podczas dyskusji parlamentarnych, w pracach komisji legislacyjnych. W tym celu przecież wybieramy swoich przedstawicieli w Sejmie i Senacie. Parlamentarzyści reprezentują interesy obywateli i to oni ponoszą odpowiedzialność za podejmowane decyzje. Nie może być tak, że ze strachu przed konsekwencjami poddajemy pod dyskusję referendalną rozmaite kwestie społeczne...
 
Więcej w numerze.
 
 

Partnerzy

abk_logo kdm_logo zpap_logo teraz_polska_logo bok_logo kt_com_logo kopd_logo mediatory_logo_2 logo_lp
zamek_krolewski_logo perly_medycyny_logo mfr_orzel2013_logo mgr_orzel2013 mpr_orzel2013 gat_2013_logo logo_pp spp_2013 egd logo
 bwl logo  thingsbulb  cbck logo orly_budownictwa_logo rig_logo_2  logo kart arena  Platforma  retail logo