Reklama

Szlachetne uczucia i piękni ludzie w pięknym miejscu


winnice_szepcza_1Cała nasza rodzina mieszkała w zamku, domu dziadka. Co prawda nie był to taki prawdziwy zamek ze zwodzonym mostem, ale zawsze to zamek. A mama wyjaśniła mi, że dziadek jest królem, królem koniaku...”- Tak czternastoletnia Fine wprowadza nas w bajeczny świat szczęśliwej, wielopokoleniowej rodziny żyjącej wśród piękna, dostatku i cudownej przyrody.

Ale każda rodzina ma swoje bolesne, wstydliwe tajemnice. „Cicho sza” – tak dorośli ucinają rozmowy na temat najstarszej córki dziadków. Roselyne uciekła przed osiemnastu laty z mężczyzną, którego pokochała.
I nagle pojawia się Nils siedemnastoletni syn Roselyne. Promienie urodą, inteligencją, wdziękiem i dobrocią. Jest przyjęty do tego wymarzonego świata z otwartymi ramionami. Wydaje się, że wszyscy go zaakceptowali. Do dnia gdy w posiadłości dochodzi do okrutnej zbrodni…
Teraz już nie będzie można mówić „cicho sza”… Więź rodzinna ukaże swoje prawdziwe oblicze. Dramatyczna walka o życie lub śmierć każe do-konać niemożliwych wyborów między tymi, których kocha się najbardziej. Walka podłości i najwyższej szlachetności trwać będzie wiele lat. I odmieni wszystkich. Dzięki sile miłości, która pozwala poświęcić siebie dla tych, których kochamy.


Janine Boissard jest jedną z ulubionych pisarek francuskich. Urodziła się i ukończyła studia w Paryżu. Zaczęła pisać w wieku 22 lat. Była pierwszą kobietą piszącą kryminały dla prestiżowej „Série Noire” wydawnictwa Gallimard. W 1979 roku zyskała sławę sześciotomową sagą rodzinną L'Esprit de famille.
Każda z jej 45 powieści jest bestsellerem. Sprzedają się w nakładzie powyżej 50 000 egzemplarzy. Wiele z nich zostało zekranizowanych jako filmy lub seriale telewizyjne.
We wszystkich powieściach – przepojonych ciepłem i sięgających w głąb emocji bohaterów i czytelników – Janine Boissard pisze o współczesnej rodzinie, o dylematach kobiet, ich problemach i spełniających się marzeniach. W jej twórczości słowa klucze to miłość, szacunek, honor. Jej książki przywracają wiarę w te wartości.


Ta książka - jak wszystkie powieści Janine Boissard – pisana jest emocjami, najgłębszymi, najprawdziwszymi, najszlachetniejszymi. Daje radość i nadzieję.
„Le Figaro Littéraire”

Janine Boissard jest dla Francuzek kultową autorką, tak jak dla Amerykanek Danielle Steel.
„Le Monde”

Od pierwszych stron – jak w filmie – wchodzimy do innego świata. Wspaniałe opisy przyrody i miejsc, które mają zawsze swój zapach i klimat, pozwalają nam w nim zamieszkać. Dialogi są szybkie. U Boissard wszystko wydaje się takie proste i bliskie. Czyta się lekko i przyjemnie. A to dlatego, że jej proza to prawdziwa sztuka.
„Le Magazine Littéraire

Nowy zupełnie inny bestseller autora Chemii śmierci


rany_kamieni_1Chemia śmierci, Zapisane w kościach, Szepty zmarłych, Wołanie grobu to światowe bestsellery z genialnym antropologiem sądowym, doktorem Davidem Hunterem, przetłumaczone na 29 języków, sprzedane w 8 500 000 egzemplarzy, w Polsce - w ponad 150 000 egzemplarzy.
W Ranach kamieni wszystko jest inne niż w powieściach z doktorem Hunterem. Tylko Beckett jest taki sam: mistrz wyrafinowanej prozy, oszczędnych środków, bogatego języka, plastycznych opisów. Mistrz emocji, nastroju, strachu i tajemnicy. I znawca ludzkiej natury.

Słońce, pola, pszeniczne łany, strumyk, zagajnik… Wszystko zastygłe w bezruchu. Obezwładnia nas upał. I osacza cisza. W tym idyllicznym krajobrazie pojawia się narrator. Ale to nie doktor Hunter. Nie wiemy – i prawie do końca się nie dowiemy – kim jest. Wiemy tylko, że ucieka. I że się boi. Panicznie się boi. A my razem z nim. I o niego. Choć wcale nie wiemy – i prawie do końca się nie dowiemy – czy jest ofiarą, czy może mordercą…

Ktoś ucieka… przez pola gdzieś we Francji. W zagajniku parkuje luksusowe audi. W strumieniu usiłuje zmyć krew z fotela, z pasa i rąk… Zaciera wszelkie ślady. Zabiera plecak i odchodzi. I zabiera coś jeszcze…
W nieznośnym upale wśród obezwładniającej ciszy i w paraliżującym słońcu idzie przed siebie. Tylko dokąd? Tego nie wie. Nie ma pieniędzy, żadnych planów, za to ma siniaki na twarzy. Dowiadujemy się, że jest Anglikiem. Widzimy, że jest inteligentny i wrażliwy. Domyślamy się, że jest młody. Wiemy, że musi się ukrywać…
W desperacji wchodzi do ogrodzonego drutem kolczastym lasu i dociera do wyglądającej na opuszczoną farmy. Prosi o wodę młodą kobietę z dzieckiem na ręku…

Nie spodziewa się, jak szybko i w jak dramatycznych okolicznościach będzie mu dane tu wrócić. I że w tym surrealistycznym miejscu, przywodzącym na myśl scenerię największych XIX i XX-wiecznych mistrzów prozy, będzie uwięziony. A może ocalony...
To odcięte od świata miejsce i jego mieszkańcy są wielką mroczną tajemnicą. Choć w tej nieodgadnionej dziwności wszyscy są aż do bólu prawdziwi. W swoich słabościach i porywach szlachetności. W swoich zbrodniach i karach…

Czytaj więcej...

Joanna Rawik


joanna_rawik_1Muzyka życia”, książka Joanny Rawik nie jest klasyczną autobiografią- takiego rodzaju książkę autorka ma już za sobą. W tej nowej też znajdziemy znaczące akcenty autobiograficzne wplecione w tekst, ale Rawik szło o coś więcej. Podjęła bowiem próbę przywołania czasu minionego, tzw. peerelowskiego, ważnych z tego okresu zdarzeń z życia artystycznego, kulturalnego, znaczących postaci polskiej sceny teatralnej i estradowej, polskiego filmu. Zaś w tle mamy politykę, kształtującą i warunkującą życie zwykłych ludzi- już to codzienne i już to od święta.

Autorka wie, że podjęła się rzeczy trudnej. Niełatwo bowiem dziś podjąć się próby zebrania tego wszystkiego, co znakomitego wówczas dokonało się w kulturze polskiej, w różnych tej kultury dziedzinach życia, jakie ważne wydarzenia odnotowały annały polskie i obce, jak istotne były zjawiska w amatorskim ruchu artystycznym i kulturze tej niewysokiej, ogarniające swymym zasięgiem szerokie rzesze ludzi w dużych i małych ośrodkach miejskich, ale także na wsi. Nie jest prostą sprawą skonfrontować tych spraw i rzeczy, ponieważ żyjemy w diametralnie różnych warunkach społeczno-ekonomicznych. Rawik z tej próby wychodzi z powodzeniem, ponieważ udaje się jej zachować w tej pisarskiej robocie rzecz ważną- obiektywizm.

Innym walorem tej książki jest erudycja, świetny język- pamiętajmy, że autorka ma za sobą nie tylko parę udanych książek (jedna z nich, świetna, pt. „Edith Piaf- ptak smutnego stulecia” ukazała się nakładem Studia EMKA), ale całą masę tekstów publicystycznych i felietonów pomieszczanych w wielu periodykach. Że ma znakomity słuch tak muzyczny, jak i pisarski. No i wielką karierę pieśniarską. Była laureatką wielu ważnych przeglądów i festiwali krajowych i zagranicznych. Jako jedna z niewielu artystek miała zaszczyt wystąpić z recitalem w słynnej paryskiej Olimpii. A trzeba wiedzieć, że Olimpia, w latach 70. i 80., kiedy jej szefem artystycznym był legendarny Bruno Coquatrix, była dla pieśniarzy i piosenkarzy swoistą mekką. Z Polaków wystąpili poza nią tylko Ewa Demarczyk i Czesław Niemen. Zaś erudycję Rawik zawdzięcza biegłej znajomości paru języków, dzięki czemu mogła obcować, czyni to do dziś, z wielką światową literaturą. Słowem to znakomita książka, będzie cennym uzupełnieniem zasobów polskiej literatury. Książka z tych, których nie wolno nie przeczytać.

Czytaj więcej...

Wydawnictwo ALEJA RÓŻ przedstawia książkę Ellen F. Brown i John Wiley Jr.


przeminelo_1Autorzy książki przedstawiają pełną pasjonujących szczegółów historię powstania powieści i filmu-legendy, tworząc niezwykle bogate źródło informacji nawet dla najbardziej żarliwych fanów Przeminęło z wiatrem. Opisali zmagania pisarki z własną nieśmiałością i niespotykaną jak na owe czasy popularnością oraz trudne relacje Margaret Mitchell z wielkim nowojorskim wydawcą Macmillanem, producentami Hollywood i nieustające walki autorki o prawa autorskie w kraju i za granicą. Książka Ellen F. Brown i John Wiley Jr. odkrywa także liczne, nieznane wcześniej, anegdoty i ciekawostki dotyczące kultowej powieści.

Fragment z książki:
w 1986 roku w Etiopii wydano nieautoryzowany przekład Przeminęło z wiatrem, prawnicy nie podjęli żadnych działań, prawdopodobnie ze względu na niezwykłe okoliczności powstania tłumaczenia. Pod koniec lat 70. Etiopski więzień przemycił anglojęzyczną wersję powieści Mitchell. Skazańcy czytali ją na zmianę przez godzinę dziennie. Jeden z więźniów politycznych Nebiy Mekonnen, zafascynowany Scarlett i Rhettem, zaczął tłumaczyć książkę na język ojczysty, amharski. Pisał przemyconym piórem na jedynym rodzaju papieru, jaki miał do dyspozycji – tzw. sreberkach z papierosów. Współwięźniowie byli tak zachwyceni jego pracą, że zrezygnowali z godzin przydzielonych im na czytanie, żeby miał więcej czasu na pracę. Dawali mu również sreberka od papierosów, ponieważ on sam nie palił. W ciągu lat, spędzonych w więzieniu, tłumacz zapisał trzy tysiące kawałków papieru, które stopniowo przekazywał wychodzącym kolegom. Gdy odzyskał wolność, zebrał wszystkie papierki i pożyczył pieniądze na wydanie dwudziestu tysięcy egzemplarzy Negem Lela Ken New, co można przetłumaczyć jako „Mimo wszystko, życie się dzisiaj nie kończy

Czytaj więcej...

Katarzyna Gryga


suka_1Data premiery: 23.10.2013r



Fragmenty książki

(…)
Matka była dla niej jedną z tych nielicznych osób, z którymi mogła swobodnie milczeć. Nie z każdym można, bo zapada krępująca cisza. One mogły sobie na to pozwolić, szybki przegląd prasy żadnej nie urażał ani nie powodował zamieszania. Zawsze twierdziła, że prawdziwych przyjaciół poznaje się po jakości milczenia.
– Nie, nie mogę tego czytać – powiedziała matka. – Zmiany regulacyjne mnie wykończą, kto w tym ministerstwie sprawiedliwości przygotowuje te nowelizacje?
– Nie chcę cię zmartwić, ale dzieci albo studenci prawa. – Wiedziała, że matkę to martwi, bo jest adwokatem, ale nie zamierzała słuchać o tym w weekend. – Obawiam się, że nic na to nie poradzisz.
– No i właśnie to mnie martwi. Jak nie będę miała siły znosić dalej tego wariactwa, to mnie dobij!
– Mamo! Jak? Teraz są ciężkie czasy, Sylvia Plath mogła przynajmniej włożyć łeb do piekarnika, a te dzisiejsze są elektryczne. Nawet poparzyć się porządnie nie można, bo jeśli masz wyjątkowego pecha, to kupiłaś płytę indukcyjną…
– Ja mam… – stwierdziła z rozbawieniem. – Ciężkie czasy dla samobójców, słowo daję, w tym supermarketowym Disneylandzie człowiek nawet ukatrupić się z godnością nie może. Trzeba by skorzystać z piekarnika babci…

Czytaj więcej...

Andrzej Klim


seks_pwn_1.Bohema artystyczna, awangardowe kluby, szykowne kobiety i tętniące życiem kawiarnie – świat lat sześćdziesiątych, za którym tęsknimy

Czy premier Cyrankiewicz był miłośnikiem pięknych kobiet, dobrych alkoholi i wykwintnych dań? Czemu małżeństwo Elżbiety Czyżewskiej z Amerykaninem wzbudziło sensację towarzyską? Kto złączył łańcuchem dłonie świeżo poślubionych państwa Cybulskich? Czy również dzieci prowadziły życie towarzyskie na transatlantyku „Batory”, podczas gdy rodzice oddawali się przyjemnościom leżakowania na pokładzie?

Andrzej Klim zabiera nas w podróż do barwnych lat sześćdziesiątych, kiedy w warszawskim SPATiF-ie dyskutowano Heideggera i szanse odzyskania niepodległości, Czesław Niemen koncertował w Stodole, a w sylwestrową noc Szampanskoje Igristoje lało się strumieniami. Pokazuje szerokie spektrum życia kulturalnego ponurym PRL-u, zaprasza do kultowych miejsc, kabaretów, klubów studenckich, odsłania kulisty życia towarzyskiego w ośrodkach wypoczynkowych i sanatoriach, a także osobliwości rozrywek kultywowanych w kręgach dyplomatycznych.

W książce przeczytamy wspomnienia takich osób, jak: Maryla Rodowicz, Daniel Olbrychski, Jerzy Gruza, Zofia Czerwińska, Janusz Głowacki, Marek Hłasko, Andrzej Łapicki, Agnieszka Osiecka, Urszula Sipińska.

Andrzej Klim – dziennikarz i redaktor (pracował m.in. dla „Gazety Wyborczej”, PAP-u, „Profitu”, „Claudii”, „Press” i „Newsweeka”). Historyk sztuki i archiwista. Absolwent Wydziału Nauk Historycznych oraz Wydziału Sztuk Pięknych UMK w Toruniu oraz studiów doktoranckich na Wydziale Dziennikarstwa i Nauk Politycznych UW. Współautor przewodników po kościołach Torunia. Konsultant ds. historii General de Producciones y Diseno S.A. (GPD), projektu konkursowego koncepcji Muzeum Historii Polski w Warszawie.

Czytaj więcej...

Wojciech Kałużyński


kino_pwn_1Partnerzy wydania: Narodowe Archiwum Cyfrowe, Filmoteka Narodowa

„Lata dwudzieste…, lata trzydzieste…” – szarm i szyk, kino, kabaret, strusie pióra i rewiowy blask!

Napisana z imponującą erudycją opowieść o ulubionych rozrywkach Polaków w międzywojniu, kiedy ludzie naprawdę potrafili szaleć – od ulicy po salon.

Autor przywołuje to, co o kulturze, tej wyższej i tej spod znaku podkasanej muzy – pisali ówcześni. Inkrustuje swoją opowieść barwnymi anegdotami, fragmentami – często złośliwych – recenzji czy wspomnieniami postaci z artystycznego świecznika.

Bohaterami tej książki są twórcy wielcy i niszowi, najjaśniejsze gwiazdy i aktorzy grywający „ogony”, właściciele kin i artystki podrzędnych teatrzyków rewiowych, kompozytorzy najświetniejszych przebojów i bankruci, którzy wszystko postawili na jedną kartę, a publiczność nie dopisała... Ordonka i jej zabójcze dla producentów gaże, niezapomniane szlagiery Warsa i Petersburskiego, Arnold Szyfman rządzący twardą ręką warszawskimi teatrami czy ulubiony bohater wielu kabaretowych skeczy Wieniawa-Długoszowski – ich życie napisało historie tak ciekawe, jak fascynująca jest opowieść, którą snuje Wojciech Kałużyński.

Czytaj więcej...

W rozmowie z Michałem Komarem: Władysław Bartoszewski


bartoszewski_1Wywiad rzeka z Władysławem Bartoszewskim - nowe, połączone wydanie w jednym tomie

Przygotowując się do rozmowy z Władysławem Bartoszewskim, poprosiłem przyjaciół o pomoc w znalezieniu stosownego tytułu całości. Pierwszy z nich powiedział: – Ostatni, co tak poloneza wodzi... – i aż oczy mu zabłysły z zadowolenia. Drugi z uporem powtarzał, że z takiej rozmowy powinny wynikać wnioski praktyczne. – Niech to będzie „Osobisty poradnik na ciężkie czasy”. Trzeci wspomniał o napisie widniejącym na medalu Yad Vashem: „Kto ocala jedno życie, ocala cały świat”. Czwarty zaś zaproponował: – ...my z niego wszyscy... – by po chwili dodać: – Chciałoby się, żeby tak było...
fragment wstępu Michała Komara

Moje spojrzenie na wiele spraw jest spojrzeniem człowieka bardzo już doświadczonego, starego, skłonnego do refleksji dotyczących przeszłości, gdyż w moim wieku każdy podobnie ustosunkowuje się do życia i własnych zadań.

Moja generacja odchodzi. To świadkowie Auschwitz, uczestnicy powstań, ludzie, którzy doświadczyli wszelkich nieszczęść i aktów godzących w elementarne prawa człowieka, a jednocześnie należeli do tych, którzy jako jedni z pierwszych wyciągnęli rękę na zgodę. Teraz pojawia się nowe pokolenie tzw. spin-doktorów od interesów narodowych i pamięci historycznej, liczących przede wszystkim na populistyczne wsparcie społeczeństwa. Inny jest to świat, w którym wartości zasadnicze pozostają gdzieś na uboczu.

Czytaj więcej...

S. J. Bolton


zagubieni_1Przerażające i hipnotyzujące! S.J. Bolton zmienia oblicze literatury kryminalnej.
Tess Gerritsen

Lacey Flint, bohaterka kryminału Ulubione rzeczy, młoda policjantka z tajemniczą przeszłością, tropi seryjnego mordercę chłopców. Pomaga jej zagadkowy jedenastolatek.

Dwa ciała znalezione pod Tower Bridge to już czwarte i piąte zabójstwo w ciągu pięciu tygodni. Ofiary – takie jak poprzednio: chłopcy, jedenaście lat, przecięta tętnica szyjna, zgon z powodu upływu krwi. Porywacza i mordercy chłopców szuka cała policja w południowym Londynie. Własne śledztwo prowadzi też Barney, jedenastolatek cierpiący na zaniki pamięci. Mieszka z ojcem w domu obok Lacey Flint, która po sprawie samobójstw w Cambridge wciąż jest na zwolnieniu lekarskim. Rozważa odejście z policji, bo wciąż nie może uporać się z traumą.

I to właśnie Barney natrafia na coś, co przeoczyła policja. Coś, czego wolałby nie odkryć. Wie, że zbrodniarz znów zaatakuje. Ofiarą będzie kolejny chłopiec, taki jak on. Morderca znów upuści całą krew i pozostawi ciało nad Tamizą. Nie będzie żadnych śladów, które mogliby znaleźć inspektorzy Dana Tulloch i Mark Joesbury. Nie będzie żadnego ostrzeżenia, kto jest następny. Nie będzie żadnego sensownego powodu, by Lacey Flint angażowała się w tę sprawę… i żadnej szansy, by mogła trzymać się od niej z daleka.

S.J. (Sharon) Bolton w ostatnich trzech latach stała się jedną z najbardziej znanych i cenionych brytyjskich autorek. Jej literackie psychologiczne kryminały wydawane w 16 krajach są laureatami i finalistami międzynarodowych nagród, m.in. CWA Gold Dagger, Barry Award, International Thriller Writers Best First Novel, Mary Higgins Clark oraz francuskiej Prix du Polar. W 2013 jej twórczością zainteresowało się Hollywood. Powieść Sacrifice jest filmowana.

Czytaj więcej...

Jessica Brockmole


listy_z_wyspy_1Historia miłości, która łączy dwa kontynenty, dwie wojny światowe i dwa pokolenia kobiet, dowodzi mocy słowa pisanego i siły nadziei potężniejszej niż czas i wszelkie przeciwności

Rok 1912. Dwudziestotrzyletnia poetka Elspeth Dunn jest żoną rybaka, lecz panicznie boi się wody. Nigdy nie opuszczała swojej rodzinnej „dzikiej, pogańskiej, zielonej” szkockiej wyspy Skye. Jest zaskoczona, gdy dostaje pierwszy list od wielbiciela – oczarowanego jej wierszami studenta z dalekiej Ameryki. Tak zaczyna się korespondencja, która wkrótce stanie się sensem ich życia. Elspeth i David dzielą się ulubionymi lekturami, najśmielszymi marzeniami, najgłębszymi sekretami, aż z ich rozmów na odległość rodzi się przyjaźń i miłość.

Rok 1914. Wojna ogarnia Europę. David zgłasza się na front, a Elspeth może tylko czekać na swojej odludnej wyspie i modlić się, by przeżył…
Rok 1940. Margaret, córka Elspeth, zakochana w pilocie RAF-u nie rozumie, czemu matka ostrzega ją przed wojenną miłością. Kiedy ich domem wstrząsa wybuch bomby, ze skrytki w ścianie wypadają setki listów, a Elspeth znika. Pozostawia tylko jeden list, jeden trop. Margaret wyrusza na poszukiwania matki, nie przeczuwając, że przyjdzie jej zmierzyć się z prawdą o tym, co przed laty spotkało jej rodzinę. I z piękną historią miłości silniejszej niż czas i wojna…

Jessica Brockmole, redaktorka i recenzentka powieści historycznych dla amerykańskiego czasopisma „Historical Novels Review”, zadebiutowała jako pisarka w lipcu 2013 roku. Listy z wyspy zwanej Niebem to romantyczna love story, która łączy dwa kontynenty i dwie wojny światowe, ukazując bogactwo szczegółów historycznych – od idyllicznych dni sprzed pierwszej wojny do strasznych lat 40. Opisuje niezbadane ścieżki miłości i celebruje potęgę słowa pisanego, które potrafi poruszać serca i zmieniać ludzi na zawsze. Powieść stała się światowym bestsellerem jeszcze przed wydaniem. Prawa do publikacji kupili wydawcy w 22 krajach.

Czytaj więcej...

Strona 33 z 37

Partnerzy

abk_logo kdm_logo zpap_logo teraz_polska_logo bok_logo kt_com_logo kopd_logo mediatory_logo_2 logo_lp
zamek_krolewski_logo perly_medycyny_logo mfr_orzel2013_logo mgr_orzel2013 mpr_orzel2013 gat_2013_logo logo_pp spp_2013 egd logo
 bwl logo  thingsbulb  cbck logo orly_budownictwa_logo rig_logo_2  logo kart arena  Platforma  retail logo